[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.najemnymi zabójcami.Z całą siłą stawimy opór.Jej szpiedzy i konspiratorzy mogli się- Zatem kto? - spytał Drayson.już o tym przekonać.Jej generałowie przekonają się wkrótce.Stawimy opór i- Mam złe przeczucia - mruknął ponuro Han.zwyciężymy.Holomonitor na szczytowej ścianie sam włączył się, na kanał pierwszy.Odczuwam żal z powodu śmierci tych, którzy już zginęli.Ale wina spada na nią i- Obywatele Nowej Republiki - powiedział wizerunek Nila Spaara.- Przepraszam na tych, którzy ślepo jej służą.Mamy prawo się bronić.Nigdy nie uznamy władzyuniżenie za nachodzenie was w waszych domach, przepraszam też z góry za to, że złe wojowniczego Coruscant nad naszym dominium.I nie będziemy tolerować czynionychwieści przyjdzie mi wam przekazać.przez córkę Dartha Vadera prób ingerowania w nasze sprawy wewnętrzne.Jeśli jej nieBehn-kihl-nahm aż poczerwieniał ze złości.odwołacie, jeśli jakoś jej nie powstrzymacie, bądzcie gotowi do wojny.- Jeśli któryś senator maczał w tym palce&- Cisza- polecił ostro Drayson.- Jestem wicekrólem Ligi Duskhańskiej, wolnej federacji światów Yevethów wskupisku gwiezdnym, które wy zwiecie Koornacht - ciągnął Nil Spaar.- Pojawiam sięprzed wami po raz drugi, aby opowiedzieć wam o zdarzeniach, które miały miejscedaleko od waszych domów i ostrzec przed niebezpieczeństwem wcale me tak odległym.Wręcz przeciwnie.Dwa dni temu siły Protektoratu Yeveckiego skutecznie udaremniły Michael P.Kube-McDowell217OD AUT ORATroje ludzi przede wszystkim zasłużyło na moją wdzięczność, wdzięczność takgłęboką, że aż trudno wyrazić ją słowami, które nijak nie odbiją szczodrości ich darów.To Gwendolyn Zak, moja najlepsza przyjaciółka, niezmienna w uczuciu, cierpliwości,wsparciu i lojalności; Tom Dupree, mój wydawca, który uwierzył we mnie i dał miszansę; Ross Galen, mój agent, który zaręczył głową za mnie w szczerej nadziei, iż niebędzie musiał się z nią rozstawać.Ta książka nie powstałaby bez ich pomocy.Pragnę też podziękować pierwszym czytelnikom: Gwen, Mattowi i Arlyn zapomocne uwagi i spostrzeżenia ( A mnie się zdawało, ze rozwaliłeś ten statek wpoprzednim rozdziale ) oraz zagrzewnanie do pracy ( Dobra, a co dalej? Nie ma? Pisaćmi zaraz! ).Sue Rostoni z Lucasfilm wdzięczny jestem za sprawne dostarczanie miwszystkich potrzebnych materiałów i nadzór, bym nie złamał żadnego z licznychkanonów Gwiezdnych Wojen, co próbowałem uczynić niemal na każdym kroku.Bratnim duszom mającym swój udział w cyklu, to jest Vondzie McIntyre, RogerowiMcBride, Allenowi i Kelvinowi J.Andersonowi dziękuję iż zechcieli podzielić się zemną doświadczeniem i znajomością gęsto zaminowanego poletka Gwiezdnych Wojen.Pomocą w szczegółowych kwestiach i ogólną zachętą służyli również Rich Mason,Timothy O brien, Matt Hart, Skip Shayotovich i wielu innych fanatyków GwiezdnychWojen obecnych na Genie i CompuServe.W trakcie pisania Przed burzą zdarzyła mi się z dawna oczekiwanaprzeprowadzka i jeszcze pilniej wypatrywane narodziny córki.Dzięki poświęceniuRoda i Marion Zaków, Tracy Holland, Grega Cronaua, Arly Wilson, Mary EllenWessels, Faye Wessels, Mike'a Thelana, Roberta Kennedy ego oraz innych przyjaciół iczłonków rodziny udało mi się przetrwać oba wydarzenia bez szwanku i przerw wpracy.Na koniec chcę podziękować George'owi Lucasowi, iż stworzył owo wspaniałeuniwersum, które pierwszy raz dane było mi odwiedzić przed prawie dwudziestu laty wkinie w Mishawaka w stanie Indiana.Gdyby ktoś powiedział mi wówczas, że pewnegodnia będę mógł dodać coś do życiorysów Luke'a, Hana, Leii i ich przyjaciół i wrogów,roześmiałbym mu się w twarz.Zresztą, i dziś wydaje mi się to całkiem zabawne.Michael P.Kube-McDowell12 września 1995Okemos, Michigan [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum