[ Pobierz całość w formacie PDF ]
. Tak się składa, że i w tym przypadku chodziło okobietę, ale nie tak, jak myślisz.Luthar uśmiechnął się kwaśno. A jak inaczej myśleć o kobietach? Jeśli pytasz mnie o zdanie.co to jest?!Na ramieniu jego płaszcza rozbryznęła się wielka gruda ptasiego łajna, ochlapując muczarnymi i szarymi drobinkami włosy, twarz, świeżo wypolerowane ostrza. Co u diabła.?Wstał i spojrzał w górę, na mur ponad głową.Na jego szczycie kucała Ferro, ocierającdłoń o pnącze dzikiego bluszczu.Logen zastanawiał się, czy na jej twarzy widnieje cieńuśmiechu, choć trudno się było zorientować przy tym słabym świetle. Luthar z pewnością się nie uśmiechał. Ty pieprzona, stuknięta suko!  wrzasnął, ścierając z płaszcza białe łajno i rzucając je naścianę. Banda cholernych dzikusów!Ruszył gniewnym krokiem w stronę resztek łukowatego przejścia.Owszem, można siębyło pośmiać, pomyślał Logen, ale na szacunek trzeba jeszcze trochę poczekać. Na wypadek gdybyście byli zainteresowani, różowi  zawołała Ferro  jezdzcy sięoddalili. W którą stronę?  spytał Bayaz. Na wschód, tam skąd przybyliśmy; mocno popędzają konie. Szukają nas? Kto wie, nie mieli żadnych znaków.Ale jeśli tak jest, to bardzo prawdopodobne, żeznajdą nasze ślady.Mag zmarszczył w zamyśleniu czoło. Wobec tego lepiej zejdz na dół.Musimy ruszać. Zastanawiał się przez chwilę. Ispróbuj nie rzucać więcej gównem. A następnie.moje złotoDo Sanda dan Glokty,superiora Dagoski, wyłącznie dla jego oczu.Z niepokojem się dowiaduję, że żywisz przekonanie, iż brakuje ci zarówno ludzi, jak ipieniędzy.Jeśli chodzi o żołnierzy, musi ci wystarczyć to, czym dysponujesz albo co możesz uzyskaćdzięki własnej przedsiębiorczości.Jak jesteś doskonale świadomy, większość naszych sił jestobecnie zaangażowana w Anglandzie.Niestety, buntownicze skłonności wśród pospólstwa wcałym Midderlandzie wiążą w znacznym stopniu resztę naszych odwodów.Jeśli zaś chodzi o fundusze, obawiam się, że nic się nie da zrobić.Nie będziesz więcej o nieprosił.Zalecam, byś wycisnął, co się da, z kupców korzennych, z miejscowych, z każdego, kto jestpod ręką.Pożyczaj i radz sobie, Glokta.Wykaż się pomysłowością, którą tak zasłynąłeś podczaswojny kantyckiej.Ufam, że mnie nie zawiedziesz.SultArcylektor Inkwizycji Jego Królewskiej MościSprawy nabrały niezwykłej szybkości, jeśli mogę się tak wyrazić, superiorze.Od czasu,gdy otwarto bramy Górnego Miasta, tempo pracy wykonywanej przez miejscowych wzrosłotrzykrotnie! Rów na całej długości półwyspu osiągnął głębokość poniżej poziomu morza ipogłębia się z każdym dniem! Jedynie wąskie zapory powstrzymują morze na obu końcach;wystarczy pański rozkaz, by wszystko zatopić!  oznajmił Vissbruck i rozsiadł się na krześle zuśmiechem zadowolenia na pulchnej twarzy. Jakby to był wyłącznie jego pomysł.Niżej, w Górnym Mieście, zaczęły się już poranne modły.Dziwne zawodzenie, któreniosło się od wieżyc Wielkiej Zwiątyni i spływało na Dagoskę, do każdego domu, nawet tutaj, dosali audiencyjnej cytadeli. Kahdia wzywa swój lud na modły.Vurms skrzywił usta na ten dzwięk. Znowu? Niech diabli tych miejscowych i ich przeklęte zabobony! Nigdy nie powinniśmywpuszczać ich do świątyni! Niech diabli ich cholerne zawodzenie, głowa mnie od tego boli! Choćby dlatego warto było im na to pozwolić.Glokta uśmiechnął się szeroko. Jeśli uszczęśliwia to Kahdię, to pański ból głowy jest czymś, z czym mogę żyć.Czy sięto panu podoba, czy nie, potrzebujemy mieszkańców miasta, a oni lubią śpiewać.Proszę się dotego przyzwyczaić, taka jest moja rada.Albo niech pan sobie owija głowę kocem.Vissbruck siedział wygodnie na swoim krześle i słuchał, podczas gdy Vurms był wyraznienadąsany. Muszę przyznać, że ten dzwięk działa raczej kojąco, nie możemy też zaprzeczyć, iżustępstwa superiora mają na miejscowych dobry wpływ  ciągnął generał. Z ich pomocąnaprawiamy obwałowania, wymieniamy bramy, a rusztowania już są rozbierane.Pozyskaliśmykamień na nowe parapety, ale, no właśnie, tu pojawia się pewien problem, murarze nie chcą pracować kolejnego dnia bez zapłaty.Moi żołnierze otrzymują ćwierć żołdu, a ich morale jestbardzo niskie.Dług zaczyna nam poważnie doskwierać, superiorze. Mogę to tylko potwierdzić  włączył się gniewnie Vurms. Spichlerze są wypełnioneniemal po brzegi, poza tym w Dolnym Mieście wykopano wielkim kosztem dwie nowe studnie,ale mój kredyt jest absolutnie na wyczerpaniu.Kupcy handlujący ziarnem żądają mojej krwi! Nie tak bardzo jak każdy kupiec w mieście żąda mojej, śmiem twierdzić. Nie mogę się niemal pokazywać z powodu tej wrzawy, jaką robią [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum