[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.A na początku maja Richard Rossjunior wyje\d\a do Idaho.- Dobra, potem w czerwcu ktoś włamuje się do domuSama Weissa i kradnie mu broń.W lipcu - dokładnie dzieńpo urodzinach naszego kraju - Mulatka zostaje uprowadzonaz domu i zamordowana.Nie zgwałcona, ale zamordowana, oczym nale\y pamiętać.Morderstwo zostaje upozorowane nasamobójstwo, ale nieudolnie i wszystko wskazuje, \e zrobiłto amator.Sprawę dostają Green i Garcia, po jakimś czasieudaje im się przejrzeć sztuczkę i zaczynają śledztwo, któreprowadzi ich donikąd, bo, świadomie lub nie, sami dają siętam zaprowadzić.Siedemnaście lat pózniej wychodzi na jawzwiązek między bronią a kimś, kto kilka miesięcy przedmorderstwem biegał po Dolinie z semkami.Co tym razemopuściłem?- Chyba nic.- Pojawia się więc pytanie, czy to mo\liwe, \e semkiprzetrwały? śe dalej podsycały niezgodę, tylko w bardziejzakamuflowany sposób? I \e podniosły stawkę w grze,posuwając się do morderstwa?Rider wolno pokręciła głową.- Wszystko jest mo\liwe, ale to nie ma większego sensu.semkom chodziło tylko o publiczne deklaracje.O paleniekrzy\y i malowanie synagog.A co to za deklaracja, je\eli siękogoś morduje, a potem pozoruje samobójstwo?Bosch skinął głową.Miała rację.To się nie mieściło w\adnej logice.- Zgoda, ale wiedzieli, \e mają na karku policję -powiedział.- Mo\e niektórzy z nich działali dalej, tylko wjakimś ruchu podziemnym.- Mówię, \e wszystko jest mo\liwe.- Dobra, a więc mamy Rossa juniora w Idaho i Burkhartaw Wayside.Dwóch przywódców.Kto zostaje pozaMackeyem?- W aktach jest pięć innych nazwisk.śadne nic mi niemówiło.- To na razie nasza lista podejrzanych.Musimysprawdzić, co się z nimi działo po.zaraz, zaraz.Burkhart napewno był wtedy jeszcze w Wayside? Mówiłaś, \e dostał rok,tak? To znaczy, \e wy-173 szedł po pięciu albo sześciu miesiącach, chyba \e wpakowałsię tam w jakieś kłopoty.Kiedy dokładnie poszedł siedzieć?Rider pokręciła głową.- Nie, zaczął odsiadkę w Wayside pod koniec marca albona początku kwietnia.Nie mógł.- Niewa\ne, kiedy zaczął odsiadkę w Wayside.Kiedy goprzymknęli? Kiedy była ta historia z synagogą?- W styczniu.Na początku stycznia.Dokładną datę mamw aktach.- No dobrze, na początku stycznia.Mówiłaś, \e zgarnęliBurkharta na podstawie odcisków palców z puszki po farbie.He to mogło trwać w osiemdziesiątym ósmym, kiedywszystko robiło się ręcznie - przy takiej gorącej sprawie ztydzień, nie? Je\eli przymknęli Burkharta pod koniecstycznia i nie wyszedł za kaucją.Wyciągnął rękę, dając Rider znak, \eby dokończyła.- Luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec - wyliczyłapodekscytowana.- Pięć miesięcy.Przy skróceniu karymógłby wyjść ju\ w lipcu!Bosch skinął głową.W więzieniach okręgowychprzebywali ludzie czekający na proces albo odsiadującyroczne lub krótsze wyroki.Przez dziesiątki lat systemokręgowy był przecią\ony, a nie mógł przekraczaćwyznaczonej przez sąd maksymalnej liczby więzniów.Dlatego utrwaliła się zasada wcześniejszych zwolnień przyproporcjonalnym skróceniu kary.Proporcje wahały się w za-le\ności od liczby więzniów w poszczególnych zakładach,ale czasami za jeden dzień odsiadki mo\na było uzyskać trzydni wolności.- Brzmi obiecująco, Harry.- Nawet za bardzo.Trzeba to dokładnie ustalić.- Kiedy wrócimy, siądę do komputera i dowiem się, kiedywyszedł z Wayside.Co zrobimy z podsłuchem?Bosch zastanawiał się przez chwilę, czy powinni odło\yćtę sprawę.- Myślę, \e mimo wszystko trzeba załatwić podsłuch.Je\eli data zwolnienia z Wayside pasuje, będziemy mieli naoku i Mackeya, i Burkharta.Nastraszymy Mackeya, bo jestsłabszy.Zrobimy to, kiedy będzie w pracy, bez Burkharta.Jeśli mamy rację, Mackey do niego zadzwoni.Wstał.- Ale i tak trzeba sprawdzić resztę nazwisk, resztęczłonków semek - dodał.Rider nie podnosiła się z krzesła.174 - Myślisz, \e coś z tego będzie? Bosch wzruszyłramionami.- Musi.Rozejrzał się po ogromnej hali dworca.Patrzył potwarzach, szukając tej, która szybko się odwróci,napotkawszy jego wzrok.Niemal spodziewał się ujrzeć wtłumie podró\nych Irvinga.Pan Proper na tropie.Tak myślało nim Bosch, gdy Irving wkraczał do śledztwa.Rider wstała [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum