[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.8 czerwca 1941 roku napisałem z Kairu dosir Archibalda, by potwierdzić porozumienie osiągnięte na tych zasadachprzez pułkownika Valina, który odtąd przy wprowadzeniu go w życiekorzystał niezmiennie z poparcia marszałków lotnictwa: Portala wLondynie i Longmore'a, a potem Teddera na Wschodzie.Tak więc w końcu 1941 roku stworzyliśmy w Anglii grupę myśliwską Ile de France" pod dowództwem Scitivaux.Gdy został on strącony nadFrancją, skąd zresztą pózniej udało mu się powrócić, następcą jegozostał Duprier.Po kampanii syryjskiej utworzyliśmy w Egipcie grupęmyśliwską  Alsace", która najpierw walczyła w Libii pod rozkazamiPouliguena, potem zaś przerzucona została do Anglii, gdzie dowództwonad nią objął Mouchotte, w rok pózniej poległy w walce.Grupabombowców  Lorraine" powstała na Bliskim Wschodzie pod dowództ-wem Pijeaud, który w kilka tygodni pózniej strącony poza liniamiprzeciwnika zdołał powrócić do swoich, aby tu umrzeć; po nimdowództwo objął Corniglion-Molinier.Grupa mieszana  Bretagne" z Saint-Preuse'em jako dowódcą została utworzona naterytorium Czadu, by wspierać nasze działania na Saharze.Wiosną 1942roku zgromadzono po części w Londynie, po części w Rayaku elementy,które pózniej tworzyły w Rosji zrazu grupę, a następnie pułk Normandie".Dowódcami jego byli kolejno Tulasne i Littolf.Po ichśmierci dowództwo pułku objął Pouyade.Wreszcie na mój rozkazniektórzy nasi piloci oddani zostali do dyspozycji RAF.Morlaix, Fayollei Guedj dowodzili tam eskadrami.Dwaj ostatni zostali zabici w akcji.Sława drogo kosztuje w bitwach powietrznych.Ogółem lotnictwoWolnej Francji straciło w zabitych dwa razy więcej ludzi, niżkiedykolwiek wynosił jego stan liczebny.Chociaż światowy charakter wojny skłaniał mnie do tego, by starać sięo udział sił francuskich w walkach na wszystkich teatrach wojny,dążyłem jednak do tego, aby główny wysiłek skoncentrować naobszarze, który najbardziej bezpośrednio interesował Francję, to jest wAfryce Północnej.Po zniszczeniu armii włoskiej w Etiopii, zagrodzeniuNiemcom drogi do Syrii i stłumieniu w zarodku zamiarów Vichypodjęcia działań przeciwko wolnej Afryce francuskiej musieliśmy zkolei zacząć działać w Libii.W listopadzie 1941 roku Anglicy znowu przeszli do natarcia.Gdybyudało się im osiągnąć granice Tunisu, było dla nas rzeczą istotną dotrzećtam razem z nimi okazawszy im uprzednio pomoc w walce z wrogiem.Gdyby zaś, na odwrót, przeciwnikowi udało się ich odrzucić,powinniśmy byli zrobić wszystko, co leżało w naszej mocy, abypowstrzymać przeciwnika, zanim zdoła wtargnąć w granice Egiptu.Takczy owak należało rozwinąć maksimum wysiłku, do jakiego byliśmyzdolni, ale przy tym zachować swą własną rolę, tak aby odniesionysukces przyniósł pożytek Francji.Mieliśmy dwie możliwości działania: rozpocząć natarcie na Fezan zterytorium Czadu, gdzie Leclerc od dawna przygotował do tego kolumnęSahary, lub włączyć do natarcia Anglików w Libii nasze jednostkiszybkie stojące w pogotowiu na Bliskim Wschodzie pod dowództwemgenerała Larminat.Postanowiłem zrobić i jedno, i drugie, ale zrobić wtakich warunkach, by działania naszych żołnierzy przyniosłybezpośrednią korzyść Francji.Zdobycie Fezanu, a następnie marsz na Trypolis stanowiły operację,którą zaryzykować można było tylko raz jeden.Gdyby się nie udała,wówczas ze względu na niesłychane trudności związane zesformowaniem, wyposażeniem i zaopatrzeniem kolumny Czadu niemożna by jej ponowić przed upływem długiego czasu.Toteż kolumna ta miała tylko w tym wypadku przedsięwziąćdziałania wszystkimi siłami, gdyby Anglicy po odebraniu Cyrenajkiwkroczyli do Trypolisu.W przeciwnym razie miała się ograniczyć donękania Włochów przez dokonywanie dalekich i szybkich zagonów.Z drugiej strony przywiązywałem wagę do tego, aby  front Czadu" jeżeli można tak nazwać zespół z konieczności odosobnionych działań pozostał frontem francuskim.Niewątpliwie, rozpoczęcie naszejoperacji z obszaru Sahary powinno było być uzgodnione z działaniami 8armii brytyjskiej.Była to sprawa łączności z Kairem.Poza tym jednakLeclerc miał nadal zależeć wyłącznie ode mnie aż do chwili, kiedypołączywszy się z naszymi sojusznikami w obszarze MorzaZródziemnego, powinien był oczywiście przejść pod ich rozkazy.Na tejautonomii zależało mi tym bardziej, że zdobycie Fezanu oddawało wnasze ręce atut, który pózniej można by wykorzystać w momencie roz-strzygnięcia losów Libii.W ciągu listopada i grudnia Anglicy walcząc odważnie i zacięciewkroczyli do Cyrenajki.Przewidując ich wtargnięcie do TrypolitaniiLeclerc, poparty w tym przez generała Serres, ówczesnego naczelnegodowódcę wojsk w wolnej Afryce francuskiej, przygotowywał się douderzenia na Fezan.Osobiście nie zapatrywałem się na to zbytoptymistycznie [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum