[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Niekonsekwencja polega nie na tym, ze uznaje sie idealne sily napedowe, lezcz na tym, ze nie siega soie dalej wstecz poza nie, az do wywolujacych je przyczyn.W przeciwienstwie do tego filozofia historii w tej postaci, w jakiej reprezentowana jest zwlaszcza przez Hegla, uznaje, ze zarowno wystawiane na pokaz, jak i rzeczywiscie dzialajace pobudki historycznie czynnych ludzi nie sa bynajmniej ostateczymi przyczynami wydarzen historycznych, ze poza tymi pobudkami ukryte sa inne sily poruszajace, ktore nalezy zbadac.Nie szuka ona jednak tych sil w samej historii, ale wprowadza je radczej do historii z zewnatrz, z ideologii filozoficznej.Zamiast objasniac dzieje Grecji starozytnej za pomoca ich wlasnego zwiazku wewnetrznego, twierdzi np.Hegel po prostu, ze sa one tylko wytwarzaniem "form pieknej indywidualnosci", realizacja "dziela sztuki" jako takiego.Wypowiada on przy tej sposobnosci wiele pieknych i glebokich uwag o starozytnych Grekach, co nie moze jednak zmienic faktu, ze nie dajemy sie dzis juz zbyc takim objasnieniem , ktore jest tylko frazesem.    Jesli wiec chodzi o to, azeby zbadac sily napedowe, ktore - swiadomie lub nieswiadomie, a bardzo czesto wlasnie nieswiadomie - kryja sie poza pobudkami historycznie czynnych ludzi i stanowia wlasciwe, ostateczne sily napedowe historii, musza nas interesowac nie tyle pobudki dzialania poszczegolnych, chociazby najwybitniejszych ludzi, ile pobudki wprawiajace w ruch olbrzymie masy, cale narody, a w lonie kazdego narodu z kolei cale klasy; i to znowu nie te pobudki, ktore wywoluja chwilowe, przemijajace uniesienia i szybko gasnacy slomiany ogien, lecz te, ktore rodza trwala akcje, zakonczona wielkimi przemianami historycznymi.Zglebienie poruszajacych przyczyn, ktore jasno lub niejasno, bezposrednio lub w ideologicznej czy tez nawet religijnej formie odzwierciedlaja sie jako swiadome pobudki w mozgach dzialajacych mas oraz ich przywodcow - tzw.wielkich ludzi - oto jedyna droga, ktora moze naprowadzic nas na trop praw rzadzacych zarowno caloksztaltem historii, jak i historia poszczegolnych okresow i krajow.Wszystko, co pobudza ludzi do dzialania, musi przejsc przez ich mozgi; ale jaka postac przybierze w mozgu, zalezy w znacznym stopniu od okolicznosci.Robotnicy nie pogodzili sie bynajmniej z kapitalistyczna produkcja maszynowa, chociaz nie rozbijaja juz po prostu maszyn, jak czynili to nad Renem jeszcze w roku 1848.    Gdy jednak we wszystkich wczesniejszych okresach zbadanie tych poruszajacych przyczyn historycznych bylo prawie niemozliwe z powodu zawilych i ukrytych zwiazkow wewnetrznych miedzy nimi a ich skutkami, to nasz terazniejsza epoka tak dalece uproscila te zwiazki, ze zagadka mogla zostac rozwiazana.Od wprowadzenia wielkiego przemyslu, a wiec co najmniej od pokoju europejskiego z roku 1815, dla nikogo w Anglii nie bylo tajemnica, ze osia calej walki politycznej byla tam rywalizacja o wladze miedzy dwiema klasami: arystokracja ziemska a burzuazja, zwana klasa srednia.We Francji uswiadomiono sobie ten fakt waraz z powrotem Bourbonow.Historycy okresu Restauracji od Thierry'ego do Guizota, Migneta i Thiersa widza w nim wszedzie klucz do zrozumienia historii francuskiej od czasow sredniowiecza.A od roku 1830 trzeciego wspolzawodnika w tej walce o wladze dojrzano w obydwu krajach w klasie robotniczej, w proletariacie.Stosunki uproscily sie tak dalece, ze trzeba by chyba rozmyslnie zamykac oczy, aby w walce tych trzech wielkich klas i w sprzecznosci ich interesow nie widziec sily napedowej historii najnowszej - przynajmniej w obu najbardziej postepowych krajach.    W jaki jednak sposob powstaly te klasy? Jesli na pierwszy rzut oka pochodzenie wielkiej niegdys feudalnej wlasnosci ziemskiej mozna bylo tlumaczyc przyczynami przede wszystkim politycznymi, przywlaszeczeniem droga przemocy, to w zaden sposonb nie mozna bylo bronic tego pogladu w odniesieniu do burzuazji i proletariatu.Tutaj poczatek i rozwoj dwoch wielkich klas z przyczyn czysto ekonomicznych byl faktem jasnym i namacalnym.Rownie jasna rzecza bylo, ze w walce miedzy wlasnoscia ziemska a burzuazja, jak tez w walce nmiedzy burzuazja a proletariatem chodzilo przede wszystkim o interesy ekonomiczne, wkladza polityczna zas miala byc jedynie srodkiem zapewnienia triumfu.Burzuazja i proletariat powstaly wskutek zmniany stosunkow ekonomicznych, scislej mowiac - sposobu produkcji [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum