[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Publikowano zdjęcia przedstawiające mnie na miejscubadań.Nikt z prasy nie zadał mi żadnych pytań." Koniec cytatu.Neil Armstrong, którego podsunięto, żeby mnie zdemaskować, niewie nawet, jak prasa wykorzystuje jego nazwisko!124.Co się pan tak denerwuje?! Sam pan przecież przyznał w "Spieglu ",że nie był w jaskiniach ! Po co się pan tak upiera, że pan tam był? Niech panw końcu przyzna, że wszystko podsunęła panu pańska fantazja.Nigdy nie mówiłem tego, co mi pan przypisuje, do tego dla "Spiegla"!"Spiegel" nie wydrukował też czegoś takiego! Wiem oczywiście, żeczęsto się to czasopismo w ten sposób cytuje, szczególnie w strefe językaangielskiego.Fałszywe informacje nie staną się prawdziwe tylkodlatego, że się je powtarza.125.To już szczyt! Na pewno czytał pan tytułową historię ze "Spiegla"- "Oszustwo Danikena", tak czy nie?!Proszę posłuchać! Pewnie że czytałem.Ale nie zawiera ona ani jednejmojej wypowiedzi, z której można by wnosić, że nie byłem w tejekwadorskiej jaskini!126.W ten sposób nie dojdziemy do niczego! Jeżeli metalowa bibliotekaistnieje, to czemu dawno już pan tam nie pojechał, nie przywiózł parufotografii i nie przedstawił ich swoim oponentom?Chętnie bym to zrobił.ale nie mogę.Od momentu opublikowaniadwunastostronicowej relacji o jaskiniach mam w Ekwadorze masęwrogów.%7łycie mi jeszcze nie zbrzydło.127.Jeśli nie chce pan poprowadzić tam wyprawy, to musi pan się zgodzić,że będzie się panu zarzucać oszustwo.Jak można wyjaśnić tę prob-lematyczną historię, skoro pan odmawia pomocy?Najprostsza droga do jaskiń prowadzi przez odkrywcę metalowejbiblioteki, Juana Moricza.Druga - to odkrycie przypadkowe.Ponie-waż wiem, jak trudno dotrzeć do jaskiń przez Moricza, w książce 'Siejbai Kosmos' zaproponowałem badaczom drugą drogę.Po przygotowaniustarannej strategii na pewno się to uda.128.Zostańmy przy jaskiniach! Czytałem książkę "Kronika z Akakor"Karla Bruggera.W opisywanych indiańskich jaskiniach znajdują się teżpodobno techniczne pozostałości po istotach pozaziemskich.Moje pyta-nia: Czy zna pan tę książkę? Czy zna pan jej autora? Czy podziemnemiasto Akakor istnieje?Oczywiście że znam książkę! Do moich obowiązków należy czytaniewszystkiego, co nawet z daleka zahacza o mój temat.Poznałem teżautora tej publikacji, Karla Bruggera, który od lat jest korespondentemzagranicznym niemieckiego radia w Brazylii.Brugger jest z wykształ-cenia socjologiem, sprawia wrażenie człowieka rozsądnego, mądregoi bardzo nowoczesnego.Nie jest fantastą.Jeśli zaś chodzi o wytwory rzekomo pozaziemskiej techniki, znaj-dujące się w podziemnych pomieszczeniach opisanych w książceBruggera, to nie wiem, czy istnieją.Na pewno wiem jednak, że TatuncaNara, przywódca pewnego plemienia, nagrał Bruggerowi na magneto- fon swoje informacje.Przed publikacją Brugger sprawdził wszystkojako dziennikarz, a potem spisał wypowiedzi wodza i rezultaty własnychbadań.129.Niedawno pojawiła się w prasie informacja, że sam zorganizowałpan wyprawę na tereny tego indiańskiego plemienia.Czy coś z tegowyszło ?Mój panie, to długa historia, ale jeśli chce pan posłuchać.proszębardzo.Opowiem wszystko po kolei.Przed dwoma laty nawiązałem kontakt - nie miało to nic wspólnegoz książką Bruggera - z panem Ferdinandem Schmidem z Manaus.PanSchmid był przez całe życie pilotem Swissairu.Po przejściu na emeryturępodjął pracę na rzecz Czerwonego Krzyża w Brazylii.Praca tazaprowadziła go do Manaus.W ramach swojej działalności spotykał sięczęsto z wodzem Tatuncą Narą.Tatunca opowiedział panu Schmidowidokładnie tę samą historię swojego plemienia, jaką opublikowałBrugger.Schmid i ja korespondowaliśmy ze sobą, potem spotkaliśmy sięw Zurychu.Zaproponowałem zorganizowanie wyprawy na terenyplemienia wodza Tatunki, bo tylko w ten sposób można było sprawdzićprawdziwość jego niewiarygodnej historii [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum