[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Juwon kazał mi trzymać językza zębami i wrócić za jakiś czas.W następnych miesiącach wielokrotniesiadaliśmy razem i rozmawialiśmy godzinami.Wreszcie wezwał mnie ioświadczył, że moim powołaniem jest również służyć Białemu.Zanim mi topowiedział, sam doszedłem do wniosku, że chodzi o coś znacznie więcej niżtylko o chwilę wahania w obliczu zabicia kobiety z dzieckiem.Od tamtej poryprzeprowadziłem wiele rozmów z Juwonem, z Narueen, z innymi mądrymimężczyznami i kobietami, z kapłanami.Zacząłem rozumieć, że jest coś więcejniż tylko to, czego uczono mnie w dzieciństwie.- Martuch pochylił się do przodu.- Zacząłem więc służyć Białemu.Co więcej,szczerze pokochałem go, a znienawidziłem wszystko, co się wiąże z JegoMrocznością.- W jakich okolicznościach trafiłeś do pierwszego wymiaru? - powtórzyłswoje pytanie Nakor.- Zostałem tam wysłany przez Ogrodnika.- I posłuchałeś bez wahania? - zapytał Pug.-Tak, ponieważ to Ogrodnik jest prawą ręką Białego - od drzwi rozległ siękobiecy głos.- Nie mamy w zwyczaju podważać jego rozkazów.Jeśli każe namudać się do innego wymiaru, robimy to bez wahania.Pug obrócił się i natychmiast zerwał z miejsca, opuszczając wzrok naziemię.Magnus i Nakor poszli w jego ślady.- Musicie to robić szybciej - upomniała ich Narueen, wchodząc dokomnaty.- Sekunda zawahania sprawi, że rzucicie się w oczy.A rzucający się woczy pomniejsi rychło stają się martwi.Nie zapominajcie, że uzdrawiacze, choćprzydatni, są nielubiani za okazywanie słabości.Pug stał w bezruchu, podczas gdy Narueen przemierzyła komnatę i usiadłana zwolnionym przezeń miejscu.- Usiądz koło mnie - rzekła, po czym zwróciła się do pozostałych.- Wyrównież możecie poniechać udawania.To może być wasza ostatnia okazja przeddalszą podróżą, a jest jeszcze tyle ważnych spraw do omówienia.- Przed dalszą podróżą? - podchwycił Pug.- Już?- Tak - potwierdziła Narueen.- Otrzymałam wiadomość, że wOmad-rabarze dzieje się coś niezwykłego.Ojciec Juwon został zawezwany doTrybunału Jego Mroczności, a skoro wzywają kapłanów nawet z najdalszychregionów, spotkanie musi być wielkiej wagi.- Domyślasz się, o co może chodzić? - spytał Martuch.- Kiedy umiera Wielki Prałat i trzeba wyznaczyć jego następcę, takiezgromadzenie jest normalne.Nie było jednak żadnych wieści świadczących ochorobie najwyższego spośród kapłanów.Poza tym gdyby faktycznie umarł,poinformowano by o tym w wiadomości wzywającej do stawiennictwa.Wprzeszłości zdarzało się, że Wielki Prałat zwoływał podobne zgromadzenie, abyogłosić nową doktrynę, ale wtedy ojciec Juwon słyszałby wcześniej o fermenciena szczytach hierarchii.- Lekko potrząsnęła głową, co Pugowi wydało się bardzoludzkim gestem.- Zatem prawdopodobnie chodzi o coś całkiem innego.-Spojrzała wprost na Puga.- Nieustannie towarzyszy nam strach, że zostaniemyodkryci.Mamy wszakże jedną przewagę: sługom Jego Mroczności zależy natym, by ogół miał nas za legendę. - Kiedy mówisz  my" i  nas" - wtrącił mag z Midkemii - masz na myśliWiedzmy Krwi czy sługi Białego?- I te pierwsze, i tych drugich - odparła Narueen.- W moim odczuciustanowią jedność od bardzo dawna.Moje siostry służyły tej samej sile na długoprzed tym, zanim uformowała się opozycja w stosunku do Jego Mroczności.- Martuch właśnie nam opowiedział historię ocalenia kobiety i jej syna-powiedział z powagą Nakor.- Też ją słyszałaś?Narueen potaknęła skinieniem, a Pug dostrzegł na jej twarzy ślad emocji.- O, tak.Znam tę historię dobrze, ponieważ to ja byłam tamtą kobietą, aValko tamtym chłopcem.Wyszliśmy z jaskiń nieopodal i szykowaliśmy posiłekna ogniu.Jak się okazało, rozpaliliśmy zbyt wysokie płomienie.Dzieci byłymarudne, a Valko właśnie zaczynał ząbkować.Powiewy świeżego powietrzazdawały się łagodzić ból.- Dlaczego użyłaś słowa  proszę"? - dociekał Magnus.Narueenwestchnęła.- Nie mam pojęcia.Może z powodu przeczucia, którego doznałam nawidok wojownika? Już na pierwszy rzut oka porażał żywotnością, takichmężczyzn szukają kobiety na ojców swoich dzieci.Czuł żądzę i był gotówzabijać, ale [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum