[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Odrazu lepiej mu się myślało. No i jeszcze przyjrzę się osobom przebywającym w mieszkaniuPoniatowskiej, ich znajomym.Czy nie mieli kontaktów z osobami, które siedziały wwięzieniu lub miały jakieś konflikty z prawem  dodał już z własnej inicjatywy. Pozorowany motyw rabunkowy już sobie wyjaśnialiśmy.Co jeszcze chceszwiedzieć? Pytaj śmiało, może nie byłem zbyt precyzyjny. zachęcił go profiler.Wiedział, żewkrótce będzie musiał kończyć.Chciał więc rozwiać jak najwięcej wątpliwościpodinspektora.Ten jednak milczał.Zastanawiał się nad czymś.Meyer dodał więc jeszcze: Zresztą, co ci będę to tłumaczył.Bardzo nieudolnie pozorowali rabunek.Szufladywywrócone zawartością do ziemi, dnem na wierzchu, zaś przedmioty uporządkowane.Niezabrali telefonu Poniatowskiej, który leżał na stole.Ani pieniędzy z portfela ofiary. Ale wzięli jego zegarek  rzucił Szerszeń. No i zamknęli drzwi. Dokładnie.To też wskazówka, że to zbrodnia rabunkowa pozorowana.Ekonomicznirzadko dbają o takie rzeczy  przyznał profiler. Okay, to jest dla mnie jakby jasne.Ale powiedz mi, do cholery, po co usadowili gopo śmierci na krześle? %7łeby upozorować dodatkowy motyw zemsty i rzucić cień na jego kontrahentówbiznesowych lub kontakty ze środowiskiem przestępczym.Zauważ, że krzesło byłoprzemieszczone i przysunięte do stołu.Lekarka normalnie siedziała przy ścianie zkartongipsu.  Jesteś pewien, że jak go sadzali, to już nie żył? Medyk sądowy tego nie stwierdził. Tak, jestem pewien  odparł Meyer. Obejrzałem to na miejscu zbrodni i potemjeszcze na filmie.Tak swoją drogą, jakość zdjęć i filmu pozostawia wiele do życzenia.Którytechnik to robił? Ten młody.Opierdalał się jak bura suka.Złożył podanie o przeniesienie.Chyba dodrogówki. No i dobrze.Gdybym nie był na miejscu zdarzenia, nie wiem, czybym to wychwyciłna podstawie takiej dokumentacji, a to jest bardzo ważne.Ale medycy ci to potwierdzą.Iobejrzyj jeszcze zdjęcia.Otóż ciało niedokładnie przylegało do krzesła.To pierwsza rzecz,którą dostrzegłem, i pomyślałem, że Schmidt został usadowiony na nim po śmierci.Zresztątaśma, którą był skrępowany, była poskręcana i pozwijana.To też świadczy za tym, że robilito, kiedy już nie żył.O wiele trudniej skrępować bezwładne ciało niż żywego człowieka.Nawet jeśli ten stawia opór.Poza tym plamy opadowe71 były najbardziej wysycone w obrębiepleców.Gdyby Schmidt był usadzony na krześle za życia, powinny być na pośladkach. Gardło też mu podcięli po śmierci? Nie  odparł Meyer. Zdecydowanie za życia.Pamiętaj, że po śmierci ustajączynności życiowe, więc tej krwi na klacie miałby minimalną ilość.Według mnie doszło dotego przy wejściu do salonu.Gdyby zrobiono to na krześle przy stole (tak jak chcieli, byśmymyśleli), cały obrus, okolice stołu, a nawet ściana i zasłonka, byłyby zbryzgane.Tymczasemzabezpieczono na nim tylko nieznaczne rozpryski.Zbadałem zresztą kratery72 tych plam iwskazują na wytrysk krwi z dużej odległości.Co do tego związania po śmierci, jestem poprostu pewny.Gdyby zrobili to za życia, byłyby widoczne zasinienia, wysycone pręgi.Tymczasem prawie ich nie widać.To zresztą pokazuje po raz kolejny, że sprawców musiałobyć dwóch. Trup waży swoje i szybko stygnie.Jeden człowiek nie dałby sobie rady dopowiedział Szerszeń. Gdyby usadowili go za życia, ciało w naturalny sposóbdopasowałoby się do krzesła.No i jeszcze mieli problem z jego głową.To dlatego ten trupwydawał się taki.zamyślony. Co? Zamyślony?  zdziwił się profiler. Aha, rozumiem  Szerszeniowi nagle rozjaśniło się w głowie. Kneblowali przecież71Jedno z wczesnych znamion śmierci.Plamy opadowe to sinoczerwone przebarwienie skóry w najniżejpołożonych częściach ciała zmarłego wskutek spływania krwi po ustaniu krążenia.72Na podstawie śladów krwi profiler może ustalić m.in., w jaki sposób i z jakiej odległości zadano ciosy orazjakimi cechami fizycznymi charakteryzuje się sprawca  technika FBI. trupa.To dlatego nie poradzili sobie z okręceniem głowy taśmą.A ponieważ ciało nieopierało się naturalnie na krześle, głowa opadała bezwładnie.Wszystko jasne.Musieli wyjśćz mieszkania lekarki kurewsko zmęczeni  skwitował podinspektor. A jeszcze taszczyli ze sobą te obrazki, żeby upozorować rabunek  wtrąciłpsycholog. I było im cholernie gorąco.Mieli na sobie te kombinezony, które musieli ściągnąćprzed wyjściem z kamienicy. Pamiętaj, że mieli mało czasu. Ile to mogło trwać? Co najmniej godzinę, ale może i dwie.Najpierw szarpali się z ofiarą, potemusadowili ją na krześle i pozorowali rabunek.Zdejmowali obrazy ze ścian, rozbijaliporcelanę, opróżniali witryny.To musiało potrwać.A jeszcze odejście z miejsca zbrodni. No dobra, ale dlaczego zakładasz, że zleceniodawcą może być kobieta? To już kwestia zebrania danych wiktymologicznych  odparł Meyer. Wprawdzie wotoczeniu Schmidta było bardzo wiele osób, które mu zle życzyły, lecz uznałem, żenajbardziej prawdopodobne jest, że była to kobieta. %7łona, Poniatowska czy pasierbica?  zapytał Szerszeń, jakby chodziło o obstawieniezwycięskiego konia na wyścigach. Na to ci nie odpowiem.Znasz mnie.Moje osobiste zdanie się nie liczy, ale jakbędziesz miał ptaszki, pomogę ci je wsadzić do klatki.Techniki przesłuchania masz już wkieszeni. Wiedziałem  zaśmiał się podinspektor. Ale to znaczy, że nie jest z tymdochodzeniem tak zle.Sądziłem już, że zapędziłem się w kozi róg. Powiedziałbym, że jest bardzo dobrze  odparł Meyer. Jak widzisz, większośćdanych mam od ciebie. To oznacza, że nie jestem tak daleko od rozwiązania tej zagadki. Szerszeń czuł,jak wracają mu siły wraz z nadzieją, że poradzi sobie z tym wyzwaniem. Na twoim miejscu zbadałbym dokładnie ostatnią linię życiową ofiary, zwłaszczaostatni tydzień.Próbowałem to zrobić  ustaliłem, ile mogłem, jako psycholog.Twojemożliwości są o wiele większe.Wiesz, o co idzie: co Schmidt robił, gdzie był, jak sięzachowywał.Jest kilka osób, które miały powody, by Schmidt zginął.Niewykluczone, żewspółdziałały ze sobą. Wobec tego ofiara nie jest przypadkowa  ucieszył się Szerszeń [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum