[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.W swoimdrogim garniturze od Armaniego i z nienaganną fryzurą, połyskując ciężkim złotym zegarkiemRolex President, roztaczał wokół siebie tę samą atmosferę pewności siebie, za którą szalaływszystkie dziewczyny w czasach, gdy Jessica chodziła do liceum. Dzień dobry  powiedział. Jestem Rick Daggot i mam tu spotkanie z Larrym.Uśmiech zniknął z twarzy Jessici. Larry?  powiedziała. Przecież jest cały tydzień na urlopie. Byłem z nim umówiony o trzynastej.Właśnie przyleciałem z Louisville, żeby się z nimspotkać  powiedział Rick, po czym wyciągnął swój palmtop, włączył go i pokazał jej datę.Spojrzała na nią i pokiwała lekko głową. Dwudziesty  powiedziała. To za tydzień.Rick podniósł swój palmtop i zaczął się w niego gapić. O, nie!  jęknął. Nie do wiary, że mogłem zrobić coś tak głupiego. Mogę przynajmniej zarezerwować lot powrotny?  zapytała ze współczuciem w głosie.Kiedy dzwoniła, Rick wyjawił, że chcą razem z Larrym zawrzeć alians strategiczny.FirmaRicka wytwarzała produkty dla linii produkcyjnych i montażowych, które doskonale uzupełniałyich nowy produkt, C2Alpha.C2Alpha wraz z produktami Ricka tworzyły kompletnerozwiązanie, które mogło otworzyć obu firmom drogę do wejścia na ważne rynki.Kiedy Jessica skończyła załatwiać rezerwację na wieczorny lot, Rick powiedział: Może przynajmniej porozmawiam ze Steve em, o ile jest w biurze?Wiceprezesa i wspólnika, Steve a, też jednak nie było. Rick był dla Jessici bardzo miły, a nawet trochę z nią flirtował.Zasugerował, że skoro jużprzyjechał, a lot powrotny ma dopiero wieczorem, chciałby zabrać kilka osób na lunch.I dodał: Panią, oczywiście też  czy jest ktoś, kto może tu panią zastąpić na czas lunchu?Upojona faktem bycia uwzględnioną, Jessica zapytała: Kto ma przyjść?Spojrzał znowu w swój palmtop i wymienił parę osób  dwóch inżynierów z działu badawczo-rozwojowego, nowego człowieka od sprzedaży i marketingu oraz osobę z finansów, która byłazaangażowana w ten projekt.Rick zasugerował, aby powiedziała im o jego związku z firmą i żechciałby się im osobiście przedstawić.Wymienił nazwę najlepszej restauracji w okolicy miejsca, gdzie Jessica zawsze chciała kiedyś pójść  i powiedział, że sam zarezerwuje stolik na12:30 i zadzwoni za jakiś czas, aby upewnić się, że wszystko jest przygotowane.Kiedy spotkali się w restauracji  cztery osoby oraz Jessica  ich stolik nie był jeszczegotowy, więc usiedli przy barze, a Rick oznajmił, że on wszystko funduje.Rick był człowiekiemze stylem i klasą, osobą, w której towarzystwie wszyscy świetnie się czuli.Tak jakby znali go odlat.Zawsze wiedział, co powiedzieć, rzucał trafne uwagi lub mówił coś zabawnego, gdyrozmowa przestawała się kleić; sprawiał, że każdy czuł się przy nim dobrze.Podzielił się wystarczającą ilością szczegółów na temat swoich własnych produktów, aby moglisobie wyobrazić ideę sprzedaży wspólnego: rozwiązania, którą wydawał się tak podekscytowany.Wymienił kilka z największych firm w kraju, którym już teraz sprzedawał swoje wyroby;sprawiło to, że wszyscy siedzący przy barze zaczęli sobie wyobrażać nieuchronny sukces zchwilą, kiedy kompletny produkt zejdzie z taśmy produkcyjnej.Pózniej Rick podszedł do Briana, jednego z inżynierów.Podczas gdy reszta rozmawiała międzysobą, Rick podzielił się z nim na osobności paroma koncepcjami i wydobył parę szczegółów natemat C2Alpha wraz z opisem tego, co odróżnia ten projekt od konkurencyjnych produktów.Brian wspomniał mu o paru szczegółach, które według niego samego są  fajne , ale firma raczejje bagatelizuje.Rick działał dalej, rozmawiając z każdą z osób na osobności.Człowiek od marketingu cieszyłsię, że mógł wreszcie porozmawiać o dacie premiery i planach marketingowych.Finansistawyciągnął z kieszeni kopertę i napisał na niej szczegóły kosztów materiałów i produkcji,sugerowaną cenę i spodziewaną marżę oraz to, jakie warunki chce wynegocjować z każdym zdostawców, których nazwy wymienił. Do czasu przygotowania stolika Rick zdołał zamienić parę słów z każdym z obecnych, zyskującsobie sojuszników.Po posiłku wszyscy podziękowali Rickowi i uścisnęli sobie ręce.Rickwymienił wizytówki z każdym z nich, wspominając przy okazji Brianowi, inżynierowi, żechciałby umówić się na dłuższą rozmowę, jak tylko Larry wróci.Następnego dnia Brian odebrał telefon.Dzwonił Rick, mówił, że właśnie przed chwiląrozmawiał z Larrym. Przyjadę znowu w poniedziałek, żeby omówić z nim parę szczegółów  powiedział Rick.Larry chce, żebym był na bieżąco z waszym produktem.Powiedział, żeby wysłał mu pannajnowsze specyfikacje i projekty, a on wybierze z nich rzeczy, które powinienem mieć, i mi jewysłać.Inżynier powiedział, że się tym zajmie. Dobrze  odpowiedział Rick. Larry prosił przekazać, że ma problemy ze ściąganiemswojej poczty  ciągnął. Zamiast wysyłać te rzeczy na jego normalne konto, proszę przesłaćna konto na Yahoo, które założyli mu w hotelu.Oto adres, pod który trzeba przesłać pliki:larryrobotics@yahoo.com [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum