[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Lecznic nie wskóra.Bo nie może obdarzyć nas tak ożywczym, tak elektryzującym dramatem,bólem i napięciem.Bo to, co złe, wydaje się nam dobre, a to, co przyjemne, wydaje się namobce, podejrzane i niewygodne.Poprzez długotrwałe skojarzenia nauczyłyśmy siępreferować cierpienie. Przyjaciel" nie stanie się kimś ważnym, dopóki nie wyzbędziemy sięchorobliwej potrzeby przystępowania wciąż do zadawnionej batalii z upiorami dzieciństwa.Kobieta o odmiennej biografii reaguje inaczej.Nie jest oswojona z walką i cierpieniem.Nieumie się w tym  rozgościć".Jeśli napotyka mężczyznę, który stanowi dla niej zródłoniepokoju, rozczarowania, gniewu, zazdrości czy jakiegokolwiek dyskomfortu psy chicznego,uznaje go za odrażającego i schodzi mu natychmiast z drogi.Szuka natomiast kogoś, ktozechce stworzyć klimat zrozumienia, współdziałania i wzajemnej dbałości, ponieważ w takimwłaśnie klimacie czuje się dobrze i  na swoim miejscu".Nie przesadzimy jednak, gdypowiemy, że siła przyciągania pomiędzy parą ludzi zdolnych do zadzierzgnięcia zdrowejwięzi damsko męskiej nie ma nigdy charakteru tak zniewalającego, jak podświadoma alchemia", która pcha kobietę kochającą za bardzo w ramiona jej wybranego  tancerza".6.JACY M%7łCZYyNI WYBIERAJ KOBIETY, KTRE KOCHAJ ZA BARDZOJest moją opokąJest moim słońcemNie dbam, co o niej powieciePrzyjęła mnie i uczyniła wszystkim,czym jestem dziś.Jest moją opokąJak rzecz się ma dla mężczyzny związanego z kobietą, która kocha za bardzo? Jak ondoświadcza owej  chemii" pierwszych chwil spotkania? I co się dzieje z jego uczuciami,kiedy związek trwa dłużej, zwłaszcza gdy mężczyzna zaczyna się zmieniać, gdy albozdrowieje, albo coraz głębiej pogrąża się w chorobie?Niektórzy spośród mężczyzn wypowiadających się poniżej osiągnęli niezwykłą wręczsamowiedzę, jak również świadomość wzorców obecnych w związkach z partnerkami.Kilkuw swojej walce z uzależnieniem od lat korzysta z pomocy w ruchu Anonimowych6 Alkoholików czy Anonimowych Narkomanów, a zatem potrafi zdać sobie sprawę, czemupociągały ich kobiety-współalkoholiczki, kiedy coraz silniej wikłali się w sieć uzależnienia.Inni, jakkolwiek nie mieli problemów z nałogiem, poddawali się bardziej tradycyjnej terapii,co pomogło im lepiej zrozumieć samych siebie i związki z kobietami.Chociaż poniższe historie różnią się szczegółami, nieodmiennie Kobiety.powraca motyw silnej kobiety, która poniekąd niesie obietnicę wynagrodzenia wszelkichbraków, jakie mężczyzna dostrzega w sobie bądz we własnym życiu.Tom: czterdzieści osiem lat; abstynent od lat dwunastu; ojciec umarł jako alkoholik, podobniestarszy bratPamiętam ten wieczór, kiedy poznałem Elaine.To było na tańcach w klubie podmiejskim.Oboje mieliśmy po dwadzieścia parę lat, oboje przyszliśmy z kimś.Już wtedy miałemproblem z piciem.W wieku dwudziestu lat zatrzymano mnie raz za prowadzenie popijanemu, a dwa lata pózniej zdarzył mi się poważny wypadek samochodowy, bo teżwypiłem o parę kieliszków za dużo.Ale oczywiście, nie uważałem, żeby alkohol mi szkodził.Byłem młodym człowiekiem robiącym karierę i po prostu umiałem się bawić.Elaine przyszła z moim znajomym.Przedstawił nas.Była bardzo pociągająca, więc sięucieszyłem, kiedy na jeden taniec zamieniliśmy się z tym znajomym partnerkami.Naturalnie,piłem tamtego wieczoru, co mi dodało śmiałości.Chciałem zrobić wrażenie na Elaine i wtańcu popisywałem się nowymi krokami, mocno wyszukanymi.Tak bardzo się starałemodgrywać światowca, aż tu nagle bęc  wpadłem na inną parę i dosłownie wybiłem dech ztamtej kobiety.Okropnie się zawstydziłem, ledwie zdołałem wymamrotać, że mi przykro, zato Elaine stanęła na wysokości zadania.Ujęła kobietę za ramię, przeprosiła ją i partnera,odprowadziła ich do stolika.Była taka urocza, że tamten facet pewnie się ucieszył z całegozajścia.Potem wróciła, bardzo przejęta także moją osobą.Inna prawdopodobnie by sięwściekła i więcej do mnie nie odezwała.No, po czymś takim nie miałem zamiaru jejwypuścić [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum