[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Zignorowałam to pytanie. Najwyrazniej Cole i Justin są wrogami.Nie mogęrozmawiać z jednym, nie doprowadzając drugiego doszału.  Oczywiście, że nie  odparła, mrugając przy tym zezdziwienia, jakbym właśnie opowiedziała dowcip,którego nie zrozumiała. Wszyscy to wiedzą. Nikt mi nic nie powiedział! A niby dlaczego ktoś miał ci mówić? Ta historiamiędzy chłopakami jest jak oddychanie.Nie trzeba cimówić, że się dzieje.Po prostu o tym wiesz. Warto, by ktoś mnie jednak uprzedził. Nie byłoby takiej frajdy. Obrzuciła mnieuważnym spojrzeniem, nie przestając się uśmiechać.Wszyscy chłopcy mają ochotę na moją Ali.Czy możnasię dziwić? No, no, cała odpicowana.Podoba mi się dodała śpiewnie.Okay, popracowałam trochę nad wyglądem.Musiałam, zważywszy na to, że trzeba się było uzbroić.Nie dlatego, że miałam się spotkać z Cole em.Naprawdę.Nosiłam trzy srebrne naszyjniki, każdy innej długości,żeby& no& udusić zombi, gdyby zaszła taka potrzeba.Choć chciałam włożyć nabijane cekinami japonki,zdecydowałam się na długie buty i zamieniłam białesznurowadła na różowe, ponieważ& no& te różowe byłymocniejsze.Wiecie, żeby dusić nimi zombi, gdyby zaszłataka konieczność.W lewym kozaku trzymałam ostrze.Miałam też pasek z torebką, w której skrywałam nóż.Poranione nadgarstki i dłonie zakryłamrękawiczkami.Owszem, rękawiczki nie były w modzie,ale pomyślałam, że może dzięki mnie znów wrócą dołask.W końcu to ja sprawiłam, że dziewczyny zaczęły nosić frędzle. Też wyglądasz olśniewająco  zauważyłam.Szkarłatna sukienka mini przylegała do jej krągłości ikończyła się kilka centymetrów pod pośladkami.Ramiona zakrywał ładny sweter z cieniutkiej koronki.Część włosów upięła na czubku głowy, reszta spływałalśniącymi ciemnymi falami. Tak, tak, wiem.Zachowywanie piękna przez całyczas jest jednak pewnym ciężarem  wyznała beztrosko.Zbliżyły się do nas Poppy i Wren, obie z jakimświdocznym zamiarem.Ich poważne miny nieco mniezaniepokoiły. Co się stało?  spytałam.Dziewczyny wymieniły się mrocznymi spojrzeniami.Stanowiły niezwykle uderzającą parę, jedna rudowłosa,druga perfekcyjna jak modelka Afroamerykanka, obiezabójczo ubrane.Poppy cała w bieli, niczym anioł, aWren miała na sobie top od bikini i błyszczące szorty.Wren popatrzyła na mnie złym wzrokiem. Mówiłam ci, że stanie się coś strasznego, jeślibędziesz łazić za Cole em.Krąży teraz plotka, że z nimspałaś.Obróciłam pełne zdumienia oczy na Kat.Odpowiedziała mi gniewnym spojrzeniem, a ja odrazu zorientowałam się, o co chodzi  poczuła sięobrażona, że to o niej pomyślałam od razu jako owinowajczyni. Hej! Nigdy bym nie powiedziała słowa.  Wiedziałaś?  wysapały jednocześnie Poppy iWren.Zignorowałam je. Przepraszam  zwróciłam się do Kat.Powinnambyć mądrzejsza.Popatrzyłam na dziewczyny. To, że wszyscy myślą,że spałam z Cole em, nie jest takie straszne, ale tak gwoliścisłości tylko rozmawialiśmy. No cóż, to jeszcze nie wszystko  wtrąciła Poppy.Podobnie jak Kat była blada, co podkreślało jej piegi.Mówi się też, że spałaś z Bronxem i Szronem& tej samejnocy!Wren przez cały czas przytakiwała przyjaciółce. Zasadniczo ludzie mówią, że jesteś wielką zdzirą iże facet, który ma na ciebie ochotę, musi się tylko dociebie uśmiechnąć, a dostanie to, czego chce.Mówiłamci, żebyś za nim nie łaziła.Mówiłam  oznajmiła znaciskiem. Ja nie& nigdy bym& Cholera!  Słowa utknęły miw krtani.Była tylko jedna osoba, która nienawidziła mniedostatecznie mocno, by oskarżyć mnie o coś takobrzydliwego.Mackenzie Love.Choć czy była aż takwredna? W końcu widziałam w jej oczach swojątowarzyską śmierć, spodziewałam się czegoś z jej strony.Jednak coś takiego to było stanowczo za dużo, zwłaszczaże jak twierdził Szron, Cole nakazał swoim przyjaciołom,by byli dla mnie mili.Czując, że furia buzuje mi w piersi jak kwas, zaczęłam wypatrywać Mackenzie w tłumie.Chciałam jągrzecznie spytać, czy rzeczywiście to zrobiła.Gdybyodpowiedziała bezczelnie, że tak, zamierzałam wytrzećjej głupią gębą podłogę!Niestety, nigdzie jej nie zauważyłam. Dzięki za cynk, dziewczyny.Spróbujcie ograniczyćstraty i powiedzcie ludziom, że są idiotami. Kat wzięłamnie za rękę i zaczęła mnie odciągać, mimo żeprotestowałam. Jeśli o mnie chodzi, idę do łazienki izabieram Ali ze sobą!  zawołała przez ramię.Zerknęłam na Cole a.Rozmawiał ze Szronem, alepatrzył na mnie.Niespodzianka, niespodzianka  spoglądał ze złością [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum



 

p") ?>