[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Herbatę tę gotuje się długo i podaje z solą i tłu-szczem.Ta mieszanka czuwa nad równowagą elektrolitową i energetyczną organizmuludzi narażonych na długotrwały wysiłek.Dla smakoszy dodam jednak, że najlepsze gatunki herbat u nas, to: Assam (theaassamica), Daarjeeling, Oolong, Yunan i Prince of Wales (dwie pierwsze są to herbatyindyjskie, dwie następne  chińskie, zaś ostatnia  cejlońska); do tego żadnych herbatgranulowanych, żadnych zapachowych! Jest to zdecydowane zdanie znawców i miło-śników herbaty dobrze zaparzonej.UWAGA: herbata jakoś u nas nie rośnie  nie szukajcie! 23A teraz tekst poprawiony (w stosunku do pierwszego wydania), mówiący o tym,że symbioza jednokomórkowych glonów z grzybami (nie myślcie tylko o borowi-kach i maślakach) dają w sumie zupełnie nową formę, czyli: porosty.Często myli się24je z mchami, nazywając  mchami nadrzewnymi.Otóż porosty, zwłaszcza najczęś-ciej spotykana pustułka pęcherzykowata, potrafią nam przekazać informację o ska-żeniach przemysłowych terenu, na którym się znajdujemy. Listki (czyli plecha)pustułki na terenie mało skażonym są dłuższe, mają 1 cm długości lub więcej, i mó-wią:  Tutaj powietrze jest stosunkowo czyste, nie tak, jak na Zląsku, koło Aodzi albo teżw Sudetach.W ciężkich, szkodliwych ekologicznie warunkach wiele porostów nie występujejuż w ogóle.O porostach mówi się w związku z tym, że są bioindykatorami, reagu-Wielkość plechy(tu równa naturalnej!)świadczy raczejo pochodzeniu tegoporostu z miejscniedużym skażeniuprzemysłowym.23Inne, cenne wiadomości na temat herbaty można uzyskać w książce W.W.Pochlebkina Herbata , Wydawnictwo Naukowo-Techniczne, Warszawa, 197424E.Dreyer, W.Dreyer, Las, Warszawa 199555 Survival po polskującymi głównie na dwutlenek siarki zanieczyszczający powietrze.Widziałem rekla-mówkę z krakowskiej wystawy poświęconej ekologii, w środku zaś umieszczonabyła seria zdjęć porostów pochodzących z biotopów o różnym stopniu skażenia.%7łałuję, że nie mam wykupionych praw autorskich do tych zdjęć  szokują swojąwymową.Piszę o tym nie bez powodu.Z jednej strony część z was może się bardziejniż dotąd przejąć sprawami ekologii, z drugiej zaś  zaczniecie się rozglądać wokół,by zorientować się, czy czarne jagody, które właśnie sobie pojadacie, nie rosnąw towarzystwie skarlałych porostów.A prócz tego zastanówcie się poważnie nadswoim łakomstwem i szczerze podejmijcie postanowienie, że nie będziecie zrywaćniczego jadalnego bliżej niż 500 m od ruchliwej szosy.Chyba, że smakuje wamołów&56 Survival - zdrowie7.PIERWSZA POMOCSpróbujmy wyróżnić rozmaite układy i narządy, które mogą ulec chorobie:1.Układ kostno-stawowy2.Układ mięśniowy3.Układ pokarmowy i wydalniczy4.Układ oddechowy5.Układ rozrodczy6.Układ nerwowy7.Układ krwionośnyA więc z punktu widzenia ich użytkownika:1.Głowa:a twarzb) usta i jama ustna, zębyc) oczyd) uszye) część owłosiona głowyf) szyja2.Tułów:a) klatka piersiowab) brzuchc) plecyd) lędzwiee) pośladki (im też może coś zaszkodzić!)3.Kończyny:a) ręce  barki, ramiona, łokcie, dłonie, palce  ich stawyb nogi  uda, kolana, podudzia, pięty (ścięgna Achillesa), stopy,paluchy  ich stawy4.Narządy wewnętrzne  serce, płuca i oskrzela, żołądek, wątroba, trzustkanerki, pęcherz moczowy, cewka moczowa, jelita (dwunastnica, j.cienkie,j.grube, okrężnica, j.proste, odbyt)Sytuacji, w których należy udzielić pierwszej pomocy przedmedycznej (przedle-karskiej) jest tak wiele, że należałoby napisać o tym osobną książkę (co zresztą już wieleosób uczyniło).Tu wystarczy wspomnieć o chorobach i urazach zdarzających się sto-sunkowo najczęściej, czyli o takich, z którymi będziecie mieli najczęściej do czynienia.Z grubsza możemy podzielić je na następujące grupy:1.Zewnętrznea) skaleczenia, cięcia, otarcia i inne ranyb) oparzeniac) odmrożeniad) skręcenia, zwichnięcia, złamania57 Survival po polsku2.Wewnętrznea) choroby bakteryjne i wirusoweb) zatruciac) niewydolności i zaburzenia pracy organów.Wszystkie powyższe podziały  z konieczności  nie są obszerne i dokładne.Ukazują one jedynie jakie obszary mogą znalezć się w polu naszego zainteresowaniai z jakiego powodu.Ich wyliczanie automatycznie narzuca styl myślenia pokazujący, żepewnymi problemami zdrowotnymi będziemy mogli zająć się od początku do końcasami; niektóre przekażemy po pewnym czasie lekarzowi, inne natomiast zmuszą nas dobezwzględnego i natychmiastowego szukania pomocy lekarskiej.Decydują o tymtakie elementy, jak dostępność narządu (łatwiej zająć się powierzchnią kolana, niż wnę-trzem serca), rodzaj i skomplikowanie choroby czy urazu (co innego leczyć niestraw-ność, a co innego  zapalenie opon mózgowych) oraz stopień rozwoju choroby albozasięg urazu (poparzenie palca naprawdę nie jest tym samym, co poparzenie całej ręki).Do tego dodać należy, że postawienie diagnozy nie jest znowu taką prostą sprawą.Dzięki Stańczykowi wiemy już, że lekarzem jest każdy (Polak?) Szpitalni statystycymogą natomiast sporządzić ciekawy zestaw specjalistycznych interwencji koniecznychw wyniku samoleczenia się rodaków.Ponoć co piąty Polak trafia do lekarza z powoduużywania niewłaściwych leków, które zaordynował sam sobie.Dlatego gorąco odra-dzam prowadzenia długotrwałych kuracji, złożonych zabiegów i operacji, poza tyminiezbędnymi do uratowania komuś życia.Spokojnie można się natomiast zająć poda-waniem aspiryny osobie przeziębionej, opatrywaniem zdartego naskórka na kolaniei bandażowaniem skręconej w kostce nogi [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum