[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.- Zagłodzi się na śmierć.Nacisnęła klamkę i uczyniwszy na piersi znakkrzyża, weszła ze stanowczo zaciśniętymi ustami.Powietrze była aż gęste od zapachu i dymu kadzideł.Jasny Nefryt stała z pochyloną głową i złożonymidłońmi przed czymś w rodzaju ołtarzyka.- Nefrycie.Na dzwięk znajomego głosu Jasny Nefryt gwałtownie uniosła głowę.- Przyszłam porozmawiać z tobą, moje ty biedactwo.Młoda kobieta odwróciła się.Zmizerniała bardzoprzez te ostatnie dni, lecz ku zaskoczeniu Lily wydawała się spokojna i opanowana.- I ja muszę porozmawiać z tobą, ciociu Lily.Dopiero co rozmawiałam z moimi czcigodnymi rodzicami.Poradzili mi, żebym nie załamywała się i pogodziła z życiem.- Mądra rada.- Lily spojrzała uważniej.- Posłuchasz jej?Jasny Nefryt głęboko westchnęła.- Powiedziałaś mi kilka dni temu, że serce to delikatna rzecz.Myliłaś się.Teraz już wiem, że sercemoże krwawić, a przecież nadal bije.- Osunęła sięna krzesło.- Chang Lu przysłał przez posłańca wiadomość, że najchętniej już teraz przejąłby  ZłotegoSmoka".Niech więc tak będzie.Jeszcze dzisiaj zaczniemy się pakować i gdy tylko uda się zgromadzić odpowiednią ilość wozów i koni, wyruszymy doHanging Tree.W ten sposób zamknę pewien etap życia, żeby rozpocząć nowy.Lily jak gdyby skuliła się w sobie.Spojrzała w kątpokoju.- Jest pewna rzecz, o której chciałabym ci powiedzieć.Na twarzy Jasnego Nefrytu pojawił się cień niepokoju.- Mów, Lily.- Jak zapewne zauważyłaś, senator Hammond jestod wielu lat moim bliskim przyjacielem.Jasny Nefryt siedziała nieruchomo na krześle.Czekała na dalsze słowa przyjaciółki.- Otóż kilka dni temu - ciągnęła Lily - senatorzapytał mnie, czy nie mogłabym zostać w San Francisco, równocześnie zapewniając mnie, że bardzo muzależy na kontynuowaniu naszej.przyjazni.Jasny Nefryt utkwiła wzrok w leżących na podołkudłoniach.- Zostaniesz i cóż będziesz tu porabiała? Zatrudnisz się u Chang Lu?- Nie.Senator Hammond chce oddać do mojejdyspozycji willę w Nob Hill.Będę miała służbę, powóz i prowadziła życie damy.- Ale przecież senator jest żonaty - zauważyłaJasny Nefryt cichym głosem.Lily zaczerwieniła się.- Wiem o tym.On i ja nigdy nie staniemy się kimświęcej niż tylko parą przyjaciół.Ale to mi wystarcza. Senator troszczy się o mnie i szanuje mnie.Kobietamojego pokroju nie może więcej oczekiwać od życia. Kobieta mojego pokroju." Słowa te były kolejnym ciosem w krwawiące serce Jasnego Nefrytu.Obie przyjaciółki miały łzy w oczach.- Czy mi wybaczysz mój egoizm? - zapytała Lily.- Cicho! Sza! - Jasny Nefryt wstała, otworzyłaramiona i obie kobiety złączyły się w serdecznymuścisku.- Tak mi przykro, Nefrycie.Chciałam ująć ci ciężaru, a skończyło się na tym, że obarczyłam cię dodatkowym brzemieniem.Jasny Nefryt pogładziła ciotkę po policzku.- Jesteś moją przyjaciółką, moją opiekunką, moimoparciem, najbliższą mi osobą.Pragnę jedynie twojego szczęścia.Jesteś szczęśliwa w tym związku?- Zgrzeszyłabym, zaprzeczając.Zależy mi na senatorze.To dobry człowiek.- Chcę o coś cię poprosić.Lily wytarła łzy.- Proś, o co chcesz.- Jestem młoda, ale znam życie i wiem, że szczęście jest kapryśne.Gdyby więc twoja przyjazń z senatorem nie wytrzymała próby czasu, gdybyś poczułasię samotna i obca w tym mieście, przyrzeknij mi, żeprzyjedziesz do mnie do Hanging Tree.Drzwi mojego domu będą zawsze stały dla ciebie otworem.- Och, Nefrycie.- Lily wpadła w rozczulenie.-Zasługujesz naprawdę na coś więcej.Na przyjaciół,którzy dochowają ci wierności.Na mężczyznę, który będzie cię kochał, szanował i poprosi o twoją rękę.Na rodzinne szczęście.- Ty oraz dziewczęta z pierwszego piętra stanowicie całą moją rodzinę.Innej nie potrzebuję - szepnęłaJasny Nefryt.Lily zesztywniała i uwolniła się z objęć przyjaciółki.- Jest jeszcze coś.To naprawdę bolesna sprawa.Wolałabym zostawić ją na pózniej.Nie chciałabymdodawać ci zmartwień.Jasny Nefryt patrzyła nieruchomym wzrokiem.- Zniosę wszystko.Mów.- Otóż dziewczęta nie chcą wyjeżdżać.Teksas jesttaki olbrzymi, taki pusty, taki prymitywny.Słyszałyo wielu mrożących krew w żyłach historiach, któregdzie indziej nie miałyby prawa się wydarzyć.- Lilywzięła głęboki oddech.- W rezultacie podjęły decyzję, że będą pracować dla Chang Lu.Jasny Nefryt przyjęła tę wiadomość wyjątkowospokojnie.Wbiła tylko w Lily zdumiony wzrok i zapytała:- Które zostają?- Wszystkie [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum