[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Oni również wyczuwają mentalnie, że też mogą robić podobneeksperymenty, czy mogą się wywyższać jak ci na Górze.Czyli jak oni to próbują nazywać - bóstwa,bogowie.Zaczynają po prostu zachowywać się pyszałkowacie.Mnie i wielu innym się to nie podoba, bo tojest wbrew naszym interesom i to może spowodować, że my nie wykonamy swojego zadania.Aczkolwiekwiem, że żadnych konsekwencji z tego tytułu nie poniesiemy, ale ten etap rozwoju, eksperyment, nie udasię.Już jesteś dorosłym człowiekiem, tak?Tak.Znasz swoją misję? Co masz do zrobienia wśród ludzi?Zawrócić ich z tej drogi, którą obrali.Ale to już przyjęło formę epidemii i skłaniają się bardzo w stronęmaterializmu i my wiemy, że przed nimi inni w podobny sposób to robili.I się to po prostu zle skończyłodla nich samych.A jakbyś wytłumaczył to swoje określenie:  Skłaniają się do materializmu ? Co jest przejawem tego?Powiedz mi coś więcej, więcej szczegółów na ten temat.Bycie tam na dole, na tej planecie, dla każdego, kto się tam pojawi, jest formą nagrody.Jestwyróżnieniem.Daje możliwość przyspieszonego rozwoju duchowego.Jest to dobry poligon, laboratoriumi dopiero zetknięcie się tam z tym środowiskiem powoduje, że ludzie, jako ludzie, zachowują się jak ci,którzy pierwotnie tam mieszkali, jak zwierzęta.Walka o przetrwanie, nienawiść, złość, emocje.I to jestfenomen, którego nie można rozgryzć, dlaczego tak się dzieje.Rada mówi, że to jest spowodowanewłaśnie materią, gęstością.Im bardziej gęsta w swojej strukturze planeta, tym bardziej efektywne mogąbyć rezultaty, albo w sensie spektakularnego zwycięstwa, albo totalnej porażki.I się okazuje, że tylkonielicznym się tutaj udaje a reszta z kretesem przegrywa.Natomiast jeżeli stąd mają przywilej trafić gdzieindziej, na inną planetę, inne środowisko, to jest im zupełnie łatwiej.Ale są tacy, którzy z upodobaniem, zuporem wracają.A powiedz mi, jakie posiadasz narzędzia, żeby tłumaczyć tym ludziom, perswadować im ten kierunekrozwoju, którym powinni, twoim zdaniem, albo zdaniem Rady podążać?Jest wiedza, jest słowo, jest doświadczenie.Ale tak naprawdę najważniejszy jest przykład, czyn.I z tym są coraz większe trudności.Z przykładem, czy z czynem?Z przykładem, z czynem.A powiedz mi, czy posiadasz dużo większą wiedzę od tych Istot, którym chciałbyś przewodniczyć?Wszyscy mamy taką samą wiedzę.Tak?Tylko jest różny stopień świadomości i możliwości wykorzystania tej wiedzy.I tym się tylko różnimy.Pod tym względem nie ma ani bogatszych, ani uboższych w wiedzę, ani w doświadczenie.Wszyscymamy po równo.Ale ty swoją wiedzę pobierałeś nie na Ziemi, prawda?Tam, gdzie wszyscy.Tam, gdzie wszyscy? Tam gdzie wszyscy ludzie, z którymi teraz obcujesz?Nie tylko ludzie.Inne istoty, inne rasy.Tylko chodzi o stopień świadomości, wykorzystania tej wiedzy,tego doświadczenia na Ziemi, w konkretnych warunkach.Skąd zatem bierze się twój wyższy stopień świadomości?Skąd się bierze? Przede wszystkim z tego, że jestem tutaj nie pierwszy raz, że znam ograniczenia,że znam niebezpieczeństwa, że jestem bardziej jak gdyby zahartowany w boju.A po drugie - wybrałem.dano mi taką możliwość wybrania, akurat takiego życia.Wśród takich, a nie innych istot. Powiedziałeś, że teraz jesteś rasy czerwonoskórej.Czy to jest rasa dominująca obecnie na Ziemi?Powiedziałem czerwonoskórzy, dlatego, że tak to się teraz mówi.Dobrze.Wówczas jak się mówiło?W ogóle się tego nie rozróżniało.Więc byli wszyscy jednakowi?Nie.Nie?Nie.Opowiedz mi, jak to było?Były i inne cechy odróżniające jeżeli chodzi o kolor skóry.Bo i byli, nazwijmy to, biali.Jakie jeszcze?Byli czarni, czerwoni.Przed nami byli czarni.Oni też, po prostu, zbłądzili.Też mieli szansę, też mieliokazję, też mieli wysoki stopień kultury, rozwoju, wiedzy.Tej wiedzy, która jest przydatna tutaj w tychwarunkach.Też obrali złą drogę i też ich to zgubiło.A powiedz mi jeszcze, jaki to jest okres na Ziemi.Ile to jest lat wstecz od momentu, który znasz w tejchwili? Jeżeli masz trudności, poproś swoją Wyższą Jazń o pomoc w określeniu czasu.Czas ziemski, tak? Około dwadzieścia siedem tysięcy.Dwadzieścia siedem tysięcy?Od tej chwili, tak [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum