[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.- Dlaczego cię tam nie było? - Pytanie zostało zadane płaczliwym głosem.- Gdzie? - Przez głowę Grace przelatywały tysiące myśli.- Dlaczego nie porozmawiałaś z przysięgłymi ani z sędzią?- Znasz powód mojej nieobecności, Cathy.- Doktor Lucca była^prze-rażona.-Uprzedzałam cię, że mnie tam nie będzie.Musiałam Dolecieć do Chicago.Alenawet gdybym była, zdaniem pana Wagnera itak w niczym nie zdołałabym po-móc.- Powinnaś była coś napisać; przekonać ich, żeby zostawili mnie w zakładzieresocjalizacyjnym dla nieletnich.- Po raz pierwszy w głosie nastolatki zabrzmia-ła prawdziwa histeria.- Zamierzają posadzić mnie na krześle elektrycznym, Gra-ce.Przypną mnie do niego paskami i zabiją.- Nie zrobią tego! - oświadczyła stanowczo Grace pomimo uczucia, że krewzastyga jej w żyłach.- Kto ci nakładł do głowy takich bzdur, Cathy? Powiedzkto, a postaram się powstrzymać go od kolejnych działań.RLT - Niczemu nie jesteś w stanie zapobiec.- Głos dziewczynki przybrał nagletwarde brzmienie.- Przyznałaś sama, że nic nie możesz dla mnie zrobić.- Powiedziałam tylko, że nie mam wpływu na to, co już się stało -przerwałajej pośpiesznie Grace.- Cathy, musisz uwierzyć, że wciąż pracujemy nad tym,aby cię stamtąd wydostać.Nie wyraziłaś zgody na widzenie się ze mną, więc na-pisałam do ciebie, prosząc, żebyś się nie poddawała.- Kogo miałaś na myśli, mówiąc  my"?- Przekazują ci moje listy, prawda?- O kim powiedziałaś  my"? - zapytała ponownie dziewczynka.- O doktorze Beckecie, na przykład - wyjaśniła Grace.- On również nie może nic zrobić.Pan Wagner powiedział, że doktor nie wie,kto mu zadał cios, nie może więc oczyścić mnie z zarzutów.- Ale nadal wierzy w twoją niewinność.A jeśli człowiek, którego rzekomozraniłaś, wierzy w ciebie, oznacza to, że przekonanie o twojej niewinnościwszystkich innych liczących się osób pozostaje jedynie kwestią czasu.- A co będzie, jeśli nie zdołacie tego zrobić?- Zdołamy, Cathy.- Ale jeśli się wam to nie uda, zabiją mnie, prawda?- Nigdy do tego nie dojdzie.- Może dojść, teraz, kiedy uznali mnie za dorosłą! - W piskliwym głosie Ca-thy znowu zabrzmiała histeria.- Mogę skończyć na krześle elektrycznym.A na-wet jeśli mnie nie skażą, nie zniosę już dłużej pobytu w tym miejscu! Oni wszy-scy są przeciwko mnie, wszyscy mnie nienawidzą.-Urwała nagle.- Cathy? - Grace usłyszała, że coś dzieje się na drugim końcu linii.Dobiegłyją głosy oraz inne zniekształcone przez połączenie dzwięki, których nie potrafiłarozróżnić.Mocniej ścisnęła słuchawkę w dłoni.- Cathy, co się dzieje? Czywszystko w porządku?Dziewczynka ponownie była na linii.- Muszę już iść.- Znowu płakała.- Cathy, kto tam jest z tobą? Co oni ci robią?- Grace, muszę już iść.- Czy jesteś zle traktowana? Połączenie zostało przerwane.RLT Grace nie wiedziała, co robić.Przez cały dzień aż do szóstej wieczorem miałaco godzinę zaplanowane spotkania.Odłożenie sesji z którymkolwiek z pacjentówbyłoby niewłaściwe.Ale nawet gdyby wszystko rzuciła i pojechała do aresztu,szansa na to, że bez uprzednich ustaleń uzyska zgodę na widzenie z pacjentką,wydawała się bardzo nikła.Niepoparta dowodami sugestia, że Cathy jest zletraktowana, mogłaby jeszcze bardziej utrudnić nastolatce życie.Grace wiedziałateż, jako psycholog, że telefon od Cathy mógł być opóznioną, histeryczną reakcjąna uraz psychiczny wywołany decyzją uznania jej za dorosłą.Co gorsza, dziew-czynka mogła mieć rację.W związku z tą decyzją gra toczyła się teraz o znaczniewyższą stawkę.A o alternatywnym, przerażającym wyniku procesu Grace niemogła nawet myśleć.O jedenastej przed południem spróbowała skontaktować się z doktorem Parć-sem, był jednak nieosiągalny.Za pięć pierwsza, w następnej wolnej chwili, zate-lefonowała do Jerry'ego Wagnera.Adwokat, jak należałoby się tego spodziewać,wyszedł na lunch.O trzeciej po południu zostawiła wiadomość doktorowi Par-sowi.Godzinę pózniej zadzwoniła do Samą.- Nie chciałabym ci przeszkadzać w pracy.- Nie będziesz mogła przyjść wieczorem?- Nie w tym rzecz.Opowiedziała mu o telefonicznej rozmowie z Cathy.Głos Sama zdradzał, żewiadomość o strachu Cathy przed karą śmierci poruszyła go równie głęboko, jakją.Nie oznaczało to jednak, że miał cokolwiek do zaproponowania.- Powiedziałam jej, że to bzdura - zakończyła.- Ale tak naprawdę jej obawynie są całkiem bezpodstawne, jak sądzisz?- Niezupełnie - odrzekł ponuro Sam.- Powiedziałam jej też, że twój ojciec nadal w nią wierzy.Odniosłam wraże-nie, że informacja ta na moment do niej dotarła.- Umilkła.- Jak się czuje David?- Chodzi ci o to, czy na tyle dobrze, ażeby odwiedzić Cathy?- Przyszło mi to do głowy [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum



 

ojny Âświatowej do zimnej wojny Lista plikw mp3 do pobrania, pobierz, download
Dom II - Następna historia - Lektor Pl br.rmvb
Lista plikw jpg do pobrania, pobierz, download
Sharam-Get Wild (Hardwell and Rehab Remix)!! bOOOOmb!!!
wiateczna rymowanka dla przyjaci
Ironwood (Copper Peak)