[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Tamten jednak nie odrywałwzroku od Clarence, której zresztą wydał się znajomy.No tak! To był ten szaleniec,który ganiał za nią w dniu pierwszej wizyty w Sampace.Teraz wydawał się dziwniespokojny, poza tym Iniko rozmawiał z nim zaskakująco długo.Clarence nadstawiła więcuszu, próbując podsłuchać, o czym mówią, jednakże nic nie zrozumiała, bo używalijęzyka bubi.Jej ciekawość wzrosła, gdy nagle padły słowa, które brzmiały jak  Clarence , Pasolobino i&  Kilian ! Clarence!  zawołał Iniko, przywołując ją gestem. Nigdy w to nie uwierzysz! Serce zaczęło jej bić jak szalone. Przedstawiam ci Simona.To najstarszy człowiek naplantacji.Mieszka tu od ponad pięćdziesięciu lat.Nie może już pracować, ale pozwalająmu się kręcić po plantacji do woli.Zbiera drewno na opał i rozstawia po kątachnowicjuszy.Simón przypatrywał się Clarence z mieszaniną zaskoczenia i niedowierzania.Miałdziwną twarz.Cienkie, zabliznione już rany znaczyły jego czoło i policzki.Musiałnależeć do ostatnich rytualnie ponacinanych tubylców, chociaż Clarence żadnegoinnego jeszcze nie widziała.Robił wrażenie, lecz w towarzystwie Inika już nie przerażał.Przemówił do niej, jednakże uczynił to w języku bubi.Iniko pochylił się do jej ucha. Zna hiszpański od dziecka, ale pewnego dnia postanowił go więcej nie używać iwytrwał w tym postanowieniu.Nie martw się, wszystko ci przetłumaczę.Jeszcze jedna osoba o niezłomnej woli, pomyślała Clarence, wspominając Bisilęodmawiającą powrotu do Sampaki.Iniko stanął tuż przy staruszku i zaczął tłumaczyć kolejne zdania, wypowiadaneprzez niego z mocną afrykańską intonacją. Obserwuje cię cały czas  powiedział Iniko. Przypominasz mu kogoś, kogo bardzo dobrze znał.Teraz nie ma już wątpliwości.Jesteś krewną Kiliana& Może jego córką? Nie jestem jego córką  oświadczyła Clarence, lecz na widok rozczarowania, któreodmalowało się na pokaleczonej twarzy Simona, pospiesznie dodała:  Jestem jegobratanicą, córką jego brata, Jacoba.Proszę powiedzieć: znał ich pan? Co pan pamięta? Mówi, że przez długie lata pracował jako boy massy Kiliana.%7łe to był porządnyczłowiek.Dobrze go traktował.Znał też massę Jacoba, ale z nim zbyt dużo nieprzestawał.Pyta, czy wciąż tak dużo śniegu w Pasolobino.Twój stryj zawsze opowiadało śniegu.I czy obaj żyją, ile teraz mają lat i czy massa Kilian też się ożenił. %7łyją. Głos Clarence drżał ze wzruszenia. Przekroczyli siedemdziesiątkę, aletrzymają się dobrze.Nasza rodzina wciąż mieszka w Pasolobino.Obaj się ożenili,każdemu urodziła się córka.Ja jestem Clarence.Moja kuzynka ma na imię Daniela.To staruszka zdziwiło.Przez chwilę milczał. Daniela&  wymruczał potem w zadumie.Spojrzał na Inika.Spojrzał na Clarence.Niezależnie od nacięć jego twarz pokrywałygęste zmarszczki.Mimo to widać było, że unosi brwi.Znów popatrzył na Inika i o coś gozapytał. Chce wiedzieć, jak się poznaliśmy. Iniko zaśmiał się, położył Simonowi dłoń naramieniu i odpowiedział, a w jego głosie brzmiała serdeczność. Wyjaśniłem, żespotkaliśmy się tutaj, jakiś czas temu, i potem kilka razy wychodziliśmy z Lahą namiasto.Simón chrząknął i wbijając wzrok w Clarence, zadał parę kolejnych pytań. Tak, Simonie, Clarence spotkała też Lahę  potwierdził Iniko. Tak, przezprzypadek. Czemu on tak mówi?  rzuciła Clarence.Wyglądała na nieco zagubioną.Zwróciłasię do Inika:  Myślałam, że wy nie wierzycie w przypadki, a jedynie w wolę duchów.Simón znów coś powiedział.Iniko tłumaczył.Słowa staruszka nawet miały sens, alenie bardzo odnosiły się do pytania Clarence.Trochę to było irytujące.Czy nierozmawiałoby się prościej, gdyby ten dziwak zechciał mówić po hiszpańsku? Simón podkreśla, że przyjaznił się z moim dziadkiem.I że obaj bardzo lubilitwojego stryja i dziadka. O, to znał też mojego dziadka?  rzuciła Clarence, a serce jej zadrżało nawspomnienie kwiatów na grobie.Simón od razu coś odrzekł i wskazał Inika palcem. Tak, ale nie bardzo go pamięta, bo twój dziadek umarł dawno temu.Simón byłwtedy bardzo młody i dopiero od dwóch lat pracował dla massy Kiliana.Za to mojegodziadka znał dobrze. Twojego dziadka?  spytała Clarence.Raczej nie mógł już żyć, ale& Ostatni królBubich odszedł przecież z tego świata w wieku stu pięciu lat!  Czy on& ? Też umarł dość dawno  pospieszył z wyjaśnieniem Iniko, jakby odgadując jejmyśli. A jak miał na imię? s.Czyli, dla ciebie, Jos.Całe życie spędził tutaj, w Sampace.Albo może raczej:krążąc między Sampaką a swoją rodzinną wioską, która zresztą już nie istnieje. Nazywała się Bissappoo.W tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym piątym roku Macaskazał ją spalić, bo jego zdaniem wszyscy mieszkańcy przeciw niemu spiskowali. Bissappoo&  powtórzyła Clarence cicho. Aadna nazwa, prawda?  spytał Iniko. Tak, bardzo ładna, jak wszystkie tutaj  przyznała, zaintrygowana wszakżerównież czymś innym. Czyli Jos był ojcem Bisili& Tak, oczywiście.Dziadków ze strony ojca nie znałem.I oto łączyło ich coś jeszcze: ich dziadkowie się przyjaznili.O ile to w ogólewchodziło w grę w epoce wyraznego rozdziału między białymi a czarnymi. Ileż by nam mogli opowiedzieć, gdyby żyli, prawda?  Iniko chyba myślał o tymsamym. Jeśli Simón twierdzi, że byli przyjaciółmi, to znaczy, że byli przyjaciółmi.Simón zawsze mówi prawdę.W takim razie dlaczego patrzył na nią jak ktoś, kto zna tajemnicę, której niezamierza zdradzić? Długo zostaniesz na Bioko?  spytał przez Inika. Pojutrze muszę wracać. Dopiero teraz zdała sobie sprawę, że jej czas na wyspiesię kończy, i poczuła, że zalewa ją ogromny smutek. Simón prosi, żebyś pozdrowiła od niego massę Kiliana.I żebyś mu przekazała, żeżycie wcale nie potraktowało go najgorzej.Na pewno się ucieszy. Tak zrobię, Simonie, tak zrobię.Starzec skinął głową i, jakby sobie o czymś znienacka przypominając, pospieszniedodał jeszcze parę słów. I pozdrów też ojca  przetłumaczył Iniko. Dziękuję.Simón uścisnął Inikowi dłoń, rzucił coś do niego w języku bubi, odwrócił się iodszedł. Co powiedział? %7łe poznał cię po oczach.%7łe masz takie same jak mężczyzni z twojej rodziny.Niezwykłe.Z daleka wydają się zielone, a z bliska okazują się raczej szare. Inikopochylił się nad nią tak nisko, że poczuła na twarzy jego oddech [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum