[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.- Zamknij się, Graystone.- Jasne, proszę bardzo.- I odwróć się w drugą stronę.Nie chcę, żebyś na mnie patrzył.- Nie patrzę na ciebie, zamknąłem oczy!Ułożył się na drugim boku dopiero wtedy, kiedy go uszczypnęła.- Powiedziałeś, że cię nie potrzebowałam.Wtedy, przed naszymrozstaniem.Nie do końca miałeś rację.Nie, nie odwracaj się!- Nie potrzebowałaś mnie i zadbałaś, żebym o tym wiedział.- Bałam się, że uciekniesz, kiedy sobie uświadomisz, że jednak ciępotrzebuję.Słynąłeś z krótkotrwałych związków, zresztą ja także.- Z nami było inaczej.- Wiedziałam, że ze mną jest inaczej - wyznała.- I przerażało mnie to.Słuchaj, jeżeli się odwrócisz, nie powiem ani słowa więcej.Jake zaklął pod nosem i znieruchomiał.- Niech ci będzie.- Nie spodziewałam się, że moje uczucie do ciebie będzie takie mocne.Wydaje mi się, że nawet romantycznie nastawieni ludzie są zaskoczeni, kiedyogarnia ich coś tak niezwykłego i potężnego.Doskonale wiedziałam, czegomogę od ciebie oczekiwać, kiedy chodziło o pracę lub innych ludzi, ale tam,gdzie chodziło o nas.- Callie westchnęła.- Byłam jak pijane dziecko wemgle.Oczywiście ma to wiele wspólnego z tym, co pewnie nazwałbyś mojąrodzinną kulturą.Nie znam pary bardziej kochającej się i rozumiejącej niż moirodzice.Są idealnie zgrani.Ale i tak zawsze mi się wydawało, że to mojamatka potrzebuje bliskości ojca.Zrezygnowała z muzyki, wyprowadziła się zrodzinnych stron i przeistoczyła w przykładną żonę lekarza, ponieważ pragnęłaakceptacji ze strony mojego ojca.Wiem, że sama dokonała tego wyboru i żejest szczęśliwa, ale przez to zawsze patrzyłam na nią z lekkim lekceważeniem.Obiecałam sobie, że nigdy nie pokocham nikogo tak mocno, żebym nie mogłabyć całą, kompletną osobą bez niego.Potem ty wdarłeś się w moje życie jakburza i musiałam natychmiast wziąć się w garść, żeby nie zapomnieć, kimmiałam być.- Nigdy nie chciałem, żebyś z czegoś dla mnie rezygnowała.- Wiem, ale wpadłam w popłoch, że zrobię to sama z siebie.%7łe po Nora Roberts 331pewnym czasie nie będę w stanie samodzielnie podjąć żadnej decyzji, bo stalebędę zadawać sobie pytanie, co ty byś na to powiedział.Moja matka często takrobiła. Zapytamy ojca. Zobaczymy, co powie tata.Doprowadzało mnie todo furii.- Roześmiała się cicho i pokręciła głową.- W rzeczywistości było tozupełnie idiotyczne.Nie wiem, dlaczego przyczepiłam się do jednego, niewieleznaczącego fragmentu ich życia i zrobiłam z tego osobistą sprawę.Niechciałam cię potrzebować, bo uważałam, że jeżeli sobie na to pozwolę, stanęsię słaba, a ty silny.I tak już nie wiedziałam, co robić, bo kochałam ciębardziej niż ty mnie, a to dawało ci przewagę.- Więc to były jakieś zawody?- Częściowo.Im bardziej czułam się pokonana, tym mocniej cięodpychałam.Im mocniej cię odpychałam, tym większy stawiałeś opór, więcpchałam ze zdwojoną siłą.Chciałam, żebyś dowiódł mi swojej miłości.- A ja nigdy tego nie zrobiłem.- Właśnie.Nie zamierzałam tolerować kogoś, kto nie chcewspółpracować i kochać mnie bardziej niż ja jego, dzięki czemu mogłabymnim rządzić.Chciałam cię zranić, głęboko, do szpiku kości.Pragnęłam tego, bonie wierzyłam, że leży to w moich możliwościach.- Więc teraz, kiedy już wiesz, że połamałaś mnie na małe, zakrwawionekawałeczki, na pewno czujesz się lepiej.- Tak.Jestem podła, bo ta świadomość sprawia mi przyjemność.- Cieszę się, że mogłem ci się na coś przydać.- Jake przyciągnął rękęCallie i podniósł jej dłoń do ust.- Z trudem wykrztusiłeś, że mnie kochasz - powiedziała.- Boję się tejmiłości, boję się ciebie kochać.Co mamy z tym zrobić, do cholery?- Wygląda mi to na idealny mariaż.Roześmiała się i wtuliła twarz wjego plecy.- Chyba masz rację.Zmarłym należy się spokój, myślała Callie, delikatnie omiatającdrobinki ziemi z kości palców u rąk kobiety, która cieszyła się tym spokojemprzez parę tysięcy lat [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum