[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Możespowoduje wypadek? Straci kontrolę, wjedzie w jakąś ścianę i wszystko sięskończy.Nic z tego.Dojechała do Kościoła w ekspresowym tempie, zamiatająctyłem samochodu na boki i parkując w poprzek na dwóch miejscach.Mimo mrozu, cienki, drażniący strumień potu po speedzie spływał po jejplecach.Wiatr sprawiał, że jej twarz przypominała obrany ze skórki pomidor.Bała się, że kiedy dotknie policzków, zaczną krwawić.Nagle zatrzymała się na środku szerokiego korytarza.Serce zaczęło jejmocniej bić, gdy zdała sobie sprawę z tego, co chce zrobić.Miała zamiarokłamać Kościół.Naprawdę okłamać.Nie tak, jak oszukiwała każdego dnia, udając, że jesttaka sama jak inni.Chodziło o prawdziwy przekręt.Taki, który miał ichkosztować kupę forsy.Chciała krzyczeć, biegać w koło, rzucać ławkami i robićdziury w ścianach.Miała tego dość.Była jedynie częścią czyjejś układanki, kawałkiemmebla, przesuwanym tam, gdzie akurat pasowało.Była od tego silniejsza,twardsza.Potrafili sprawić, że nienawidziła siebie i że w siebie wątpiła, ale niemogli jej odebrać najgłębszych instynktów.Przetrwa, i zrobi to wszystko, żebyza jakiś czas powiedzieć im wszystkim, by szli do diabła.Teraz zagra wedługreguł Fletchera, ale nigdy więcej nie dopuści do takiej sytuacji.Otworzyła drzwi do gabinetu Starszego Griffina i wmaszerowała dośrodka z wysoko uniesioną głową, żeby zgłosić nawiedzenie.Zastała go zgarbionego przy biurku.Włosy sterczały mu na wszystkiestrony, a oczy były podkrążone i nie miało to nic wspólnego z kościelnymceremoniałem.- Cesario - powiedział.- Jak się czujesz?Co się z nim działo? Za każdym razem, gdy go widziała, wyglądał corazgorzej, jakby coś go zjadało od środka.- Bardzo dobrze, proszę pana - wykrztusiła w końcu.- Zakładam, że przyszłaś w sprawie Olivera Fletchera - rzekł.-Widziałem, że prosiłaś o jego akta.Nie wiem.jak mam cię przeprosić.Myśleliśmy, że skoro jego zaangażowanie w wydarzenia u Pyle ów jestmarginalne.Westchnął i pokręcił głową.- Nie chciałem, by ukrywano to przed tobą.Mówiłem im, że na pewno nato wpadniesz, że jesteś lepsza, niż myślą.Fakt, że mają do ciebie tak niewielezaufania, kiedy mieliśmy już okazję przekonać się o twoich umiejętnościach, jest dla mnie sporym rozczarowaniem.Ale ty.Ty mnie nie zawiodłaś.Usiądz,proszę.Oliver Fletcher? Dlaczego, do diabla, mówi! o Fletcherze?Usadowiła się na ciepłym fotelu w kolorze kości słoniowej naprzeciwkoniego, wdzięczna za to, że może usiąść.Nogi odmawiały jej posłuszeństwa.Miały ochotę podrygiwać i skakać, żeby rozładować energię, która jąwypełniała, gdy tylko przestała się ruszać.A jednocześnie nie były w stanieutrzymać jej ciała nad podłogą.- Tak, prosiłam o jego akta - stwierdziła.Jej mózg pracował na pełnychobrotach, a jednocześnie udawała, że doskonale wie, o czym mówi Griffin.Starszy pokiwał głową.- To nie była moja decyzja.- A czyja?- Wiedziałem, że poprosisz o te akta - ciągnął, ignorując pytanie.Cholera.Miała nadzieję, że coś jej podpowie.W jego palcach błysnął długopis, z każdym kolejnym nerwowym ruchemodbijając w jej stronę miękkie niebieskie światło z lampki na biurku.- Mówiłem im.A potem pokazałaś mi ten znak.Nie zaufałaś mi na tyle,żeby powiedzieć, gdzie go widziałaś, ale w końcu na nic innego nie zasłużyłem,prawda? Ukryłem to przed tobą.Otworzyła usta i zamknęła je z powrotem.Chyba nie mówił o znakuwypalonym na ciałach martwych prostytutek? O co, do diabła, chodzi?- Który z Pyle ów miał to narysowane na ciele, Cesario? A może to samOliver? Był z niego taki dumny.To bardzo zaawansowany projekt jak nastudenta trzeciego roku.Wszyscy byliśmy pod wrażeniem.Prawdę mówiąc,zazdrościliśmy mu, szczególnie my, ze starszych klas.Miał styl, który namimponował, a przy tym wcale się nie wysilał.Był niezwykle silny, jak na kogośw swoim wieku.Wiedzieliśmy, że któregoś dnia może zostaniemy Starszymi,pod warunkiem że będziemy ciężko pracować i całkowicie poświęcimy sięKościołowi.Ale on miał na czole wypisane;  Prastarszy.Wszyscy o tymwiedzieli.Wystarczyło, by wyciągnął po to rękę.Do diabła! Co Oliver Fletcher, producent filmowy miał wspólnego zzamordowanymi prostytutkami w Dolnej Dzielnicy? Dlaczego nikt jej niepowiedział o jego kościelnym wykształceniu? Tego nie było w jego teczce.Toon wymyślił ten znak?Była tak zajęta dopasowywaniem poszczególnych elementów, choć niewydawały się należeć do tej samej układanki, że nie słyszała dalszych słówGriffina.Cholera! Skup się, idiotko.-.ale Fletcher był ich mózgiem.Landrum może i miał pieniądze, aleOlivier? Jego talent przyćmiewał nas wszystkich.Więc kiedy wymyślił tenznak, zmodyfikował go, wszyscy byliśmy zdumieni.Taki prosty, taki elegancki!Nie tylko po to, by zatrzymać duszę, ochraniać ją w ciele i przedłużyć życie, aleteż, by umożliwić nad nią kontrolę.%7łeby nie dopuścić do nawiedzenia, jeśli spózni się psychopompa.By uniknąć wypadków.Ze zwyczajnego kościelnegoznaku stworzył coś niezwykłego, dodając nowy znak z rzadko używanychrunów, zaprojektowanych w taki sposób, że nabierały podwójnego znaczenia.Nikt z nas nigdy by na coś takiego nie wpadł, a Fletcher wymyślił to bezproblemu.Sposób, by zatrzymać duszę w ciele.%7łeby utrzymać ciało przy życiu izatrzymać duszę do chwili przybycia psychopompy.Wiedziała o tym [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum