[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.29[94]490.Józef zapytał ich:  Skąd wiecieto, co mi mówicie? Odpowiedzieli mu Magowie:  Znajdują się u nasstare księgi proroków Bożych, w których zostało opisane, jak Chrystusprzyjdzie na ten świat.Mamy także bardzo stare pisma nad pismami491,które mówią o Nim.Skoro bowiem zapytałeś, skąd wiemy, posłuchaj nas:Nauczyliśmy się od znaku gwiazdy.Ona bowiem ukazała się nam jaśniej-szą od słońca.O jej wyglądzie nikt nigdy nie potrafi nic powiedzieć.Al-bowiem pojawienie się tej gwiazdy oznacza, że potomek Boga będzierządził w światłości dnia.Nie krążyła ona pośrodku nieba, jak gwiazdynieruchome lub też planety, które chociaż biegną określonym przez czastorem, są zmienne lub wędrujące [planety]; one jednak, ponieważ są nie-ruchome i niepewne w takim przewidywaniu, zwą się zawsze błędnymi.Ta zaś jedna jest bez błędu.Wydaje się, że cały biegun, to jest niebo,w swej wielkości nie może jej objąć, ani słońce nie może jej przyćmićjasnością swego światła jak inne gwiazdy.Nawet słońce okazało się słab-sze na widok jasności Jego przybycia.Gwiazda ta bowiem jest SłowemBożym.Ile zaś jest gwiazd, tyle jest słów Bożych.Słowo zaś Boże jestBogiem niewypowiedzianym, podobnie też niewysłowiona jest owa gwiaz-da.I ona towarzyszyła nam podczas podróży, jaką odbywaliśmy wędru-jąc do Chrystusa.30[95].Rzekł przeto do nich Józef:  Słowa wasze bar-dzo mnie ucieszyły.Proszę was, abyście zechcieli pozostać dziś ze mną.489Por.1 Kor 15, 55.490Tekst trudny do przetłumaczenia, zawiera bowiem streszczenie i skrót dawnychpoglądów astronomicznych.Por.A.Kehl, Der Stern der Magier.Zu 94 der lateinischenKindheitsevangelien der Arundel-Handschrift, JAC 18(1975) 69-80.491Albo:  starsze od waszych pism. ROZDZ.IV.EWANGELIE DZIECICSTWA330Powiedzieli mu:  Pozwól nam udać się w drogę powrotną.Król bowiemnam przykazał, abyśmy jak najszybciej do niego powrócili.Lecz Józefich zatrzymał. 3314.Księga o narodzeniu świętej Maryi (NarM)(przekład ks.Kazimierz Obrycki,wstęp i opracowanie ks.Marek Starowieyski)Niewielkie, liczące zaledwie dziesięć rozdziałów dziełko Liber de nativitateMariae jest ściśle związany z PsMt.Pierwsze osiem rozdziałów opiera się na tymapokryfie, dwa ostatnie na Ewangeliach Mateusza i Aukasza.Tematem jego jestnarodzenie i życie Maryi, zaślubiny Józefa i krótki opis narodzenia Pana Jezusa.Tekst PsMt został w NarM gruntownie przeredagowany teologicznie i stylistycz-nie: wycięto szereg scen, które mogłyby budzić sprzeciw u współczesnych, a więcnp.o dwóch akuszerkach, o próbie gorzkiej wody, jako że w czasach karolińskich,gdy mamy do czynienia z rozwiniętą mariologią, nie było sensu udowadniać dzie-wictwa Maryi.W NarM zaledwie wspomniano o pobycie Maryi w świątyni, nato-miast autor podkreśla rolę niepłodności w planach Bożych oraz ślub czystości zło-żony przez Maryję.Autor wykazuje dość dobrą znajomość egzegezy biblijneji w dziele jego widać wpływ dzieł egzegetycznych Bedy Wielebnego ( 732).Au-tor zmienił prymitywny język łaciński utworu na elegancką łacinę karolińską.We wstępie autor podaje, idąc za tradycją PsMt, list Hieronima do Chroma-cjusza i Heliodora, uznając tym samym hieronimowe autorstwo dziełka, które jesz-cze w PL figuruje jako utwór św.Hieronima.Jego autor pozostaje nieznany.Jeślinawet nie jest nim, jak uważa C.Lambot, Paschazy Radbert ( ok.860), to jednakNarM należy uznać za utwór pochodzący z tych samych kręgów, z których pocho-dził ten wybitny teolog, a więc za dzieło monastycyzmu galijskiego z IX-X w.Dzieł-ko to po raz pierwszy cytuje Fulbert z Chartres ( 1028).Liber de nativitate Mariae był utworem niesłychanie popularnym i odegrałwielką rolę w rozwoju pobożności i ikonografii maryjnej.Dowodem jego popular-ności jest około 130 rękopisów, liczne wydania, obecność w homiliarzach, legen-dariach (szczególnie Wincentego z Beauvais i Jakuba de Voragine).W szczególnysposób było ono popularne w kręgach Zakonu Kaznodziejskiego, i znalazło miej-sce w oficjalnym lekcjonarzu dominikańskim.W XII w.zostało przełożone naj.francuski: wierszem w Conception de Notre Dame Wace a (ok.1174 r.) i w LiRomanz de Dieu et de sa Mere Hermana z Valenciennes (ok.1190).Przekładu dokonano na podstawie wydania R.Beyers. ROZDZ.IV.EWANGELIE DZIECICSTWA332Księga o narodzeniu świętej MaryiPROLOG I.1.Stawiasz mi zadanie i łatwe, bo wykonanie go nie wyma-ga dużego nakładu pracy, i trudne zarazem, ze względu na niebezpieczeń-stwo fałszu492.%7łądasz bowiem, abym opisał narodzenie Najświętszej Ma-ryi Panny, niezwykły jej poród i pierwsze lata życia Chrystusa, jeśli przy-padkiem znalazłem jakieś przekazy o tych wydarzeniach.Sprawa wpraw-dzie nie jest trudna do wykonania, lecz ryzykowna, jak rzekłem, ze wzglę-du na możliwość zniekształcenia prawdy.2.Albowiem przekazy, o którychspisanie mnie prosisz  teraz już starca  jeszcze jako młodzieniec czyta-łem w pewnej książeczce493, która mi wtedy wpadła w ręce, na pewno więcw przeciągu tak długiego czasu i na skutek innych niepomyślnych okolicz-ności niektóre ze szczegółów łatwo mogły wypaść mi z pamięci.3.Stąd niepowinno się mnie obwiniać, że niektóre z nich, jeśli miałem spełnić twojąprośbę, albo opuściłem, albo dodałem, albo zmieniłem.Przyznaję, że takmogło się stać, ale nie twierdzę, że uczyniłem to dobrowolnie.4.A zatemczyniąc zadość twoim prośbom, jak też troszcząc się o zainteresowanie czy-telników, przypominam tak tobie, jak i przygodnemu czytelnikowi, że wspo-mniana książka, o ile dobrze pamiętam, miała tego rodzaju wstęp494:PROLOG II.5.Hieronim do biskupów Chromacjusza i Heliodora495.%7łądacie, abym odpowiedział wam, co sądzę o niewielkiej książce o na-rodzeniu świętej Maryi, którą niektórzy posiadają.6.Przede wszystkimchciałbym was przestrzec, że znajduje się w niej wiele błędów.Albowiemsporządził ją również niejaki Seleukos, autor Męczeństwa Apostołów496 [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum