[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Wyegzekwuje także kamienice, domy, place stanowiące własność sutannowo habitowych.Nas wypowiedz rektora nie dziwi - Lublin - miasto manifestów.Je-dni przyrzekali że dadzą, Ci zapowiadają, że zabiorą.Urbanoidzi z  NIE fałszują powojenną historię Polski.Ich ojcowieduchowi - sowieciarze, niczego nie przyrzekali tylko zabierali i bas-ta.Ich polscy odpowiednicy także nie próżnowali.Zabierali całe do-my i mieszkania położone przy kilku głównych ulicach zgrupowa-nych w pobliżu gmaszyska KW PZPR, wyrzucając na bruk dotych-czasowych mieszkańców.Obecnie proces odzyskiwania własności zajętej mocą dekretówPKWN trwa także na innym  froncie - zmienili się w ostatnichdwóch latach włodarze kilku najokazalszych kamienic położonychprzy głównej ulicy Lublina - Krakowskim Przedmieściu, skąd wyrzu-cono m.in.szkołę muzyczną, w innym miejscu tej ulicy klub MPiKoraz księgarnię, przez 35 lat stanowiące nieodłączny element kra-jobrazu kulturowego w Lublinie.Trzeba tu niezorientowanym czytel-nikom nawet z samego Lublina wyjaśnić, iż dzieje się to w myśl sta-le aktualnego, jeszcze przedwojennego hasła, którego realizacjęprzerwał Hitler:  Wasze ulice, nasze kamienice.97 Piekło w niebie, KUL w potrzebieChodzi o Katolicki Uniwersytet Lubelski, który po prostu plajtuje!I to kiedy? Wtedy, gdy wszystkie szczytne idee, które głosił przez lata, są właśnie wprowadzane w czyn.Nie doszłoby do tak skandalicznej sytuacji jak choćby w przypadku tego nieszczęsnego KUL u gdyby nie fakt, że oto na tacach w kościołachzebrano raptem 7,5 mld złotych.Staraniem Towarzystwa Przyjaciół KUL 760 mln zł, podczas gdy potrzeby uczelni są dziesięciokrotnie większe.Tak pisze Mirka Dołęgowska-Wysocka.Co radzi?Wprowadzenie w tej sytuacji powszechnego, procentowego podatku dla wiernych rozwiązałoby raz na zawsze te czy inne potrzebyKościoła.Kto nie chce płacić podatku  tak dzieje się w Niemczech zgłasza się do swojej parafii, a także do odpowiedniego urzędu skarbowego z pisemną deklaracją, że występuje ze swojego kościoła i automatycznie zostaje z płacenia podatku zwolniony.Opodatkowanie obywateli na rzecz Kościoła, czyli odebranie imzasady dobrowolności, postuluje także Kazimierz Kozniewski - od1945 roku dyspozycyjna tuba władzy ludowej, kontynująca swojąmisję na jej ostatnim jej przyczółku, czyli w  NIE.Chętniej wypo-wiada się w obrębie spraw Kościoła.Jako wypróbowany pragma-tyk, czego dowiódł w półwieczu swego serwilizmu, on także dobie-ra się do spraw materialnych Kościoła:Powinniśmy domagać się wprowadzenia podatku kościelnego płaconego przez tych, którzy zadeklarują się jako wierni i nie płaconegoprzez tych, którzy zadeklarują się jako ludzie niewierzący (39-92).Dlaczego podatek? Kozniewski wyjaśnia: zbieranie  na tacę tożebranina! Opodatkować naród i basta!Kozniewski pilnie opłacał swoje składki partyjne, gdy tymczasemtysiące innych członków wyrzucano z PZPR za opieszałość w pła-ceniu składek.Przeniesienie tych wypróbowanych wzorców doKościoła marzy się Kozniewskiemu z innego jeszcze powodu -umożliwi skreślanie z listy wiernych tych, których nie stać będzie naskładki.Dyscyplina partyjna przede wszystkim.Po kilku miesiącach od czasu zamieszczenia swojej publikacji natemat katastrofy finansowej KUL, Urban zapomina o tym i sam so-bie przeczy.W świątecznym, podwójnym numerze z grudnia 1991stwierdza z niesmakiem:98 Katolicki Uniwersytet Lubelski, jako jedyna uczelnia Rzeczypospolitej, nie ma kłopotów finansowych.%7łyje z kościelnej tacy i dotacji budżetowych.Ponieważ inne uczelnie są już wystarczająco sklerykalizowane  może i na nie przeznaczyć jakąś tacę? Choćby tackę.Księża zmartwychwstańcy zainaugurowali Szkołę Liderów Katolickich.Komisja Episkopatu ds [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum