[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.- Złożyła podanie o przeniesie-usiłuje nawiązać z Dią rozmowę.Nie zrozumiał słów i domyślił się, że to twi'lekański, nie do jednej z moich eskadr, Łotrów albo Widm.Z akt wynika, że Repness chciał ją rodzinny język istot z Rylotha.zwerbować do zespołu czarnorynkowych handlarzy.Kiedy odmówiła, pułkownik za-Dia nie odpowiedziała jednak w tym języku.W jej głosie nie było śladu emocji.atakował ją, kazał naszpikować narkotykami i zapakował do pokładowej izby chorych.- Proszę, mów w basicu - poprosiła.Na szczęście, nieznany włamywacz komputerowy, prawdopodobnie członek załogi Nawara Ven był tak zaskoczony, że dopiero po sekundzie przyszedł do siebie.fregaty szkoleniowej „Tedevium", zdobył dowody na to, czym naprawdę instruktor się- Bardzo przepraszam - powiedział.- Mówiłem, że kiedy będziesz miała trochę zajmował, i przesłał je bezpośrednio do Wywiadu.Funkcjonariusze Crackena wkroczy-wolnego czasu, musimy się spotkać, by porozmawiać.li do akcji i aresztowali Repnessa, zanim zdołał wyrządzić Notsil większą krzywdę.- O czym?Buźka zastanowił się nad tym, co usłyszał.- O domu.- zaczął niepewnie Ven.- O naszych doświadczeniach.Oboje jesteśmy-Ale jeżeli we wszystkim innym postępowała zgodnie z pierwotnym planem - ode-Twi'lekami w siłach zbrojnych Nowej Republiki.zwał się w końcu - to jej wyniki prawdopodobnie nie pozwolą uzyskać licencji pilotki- Urodziłam się wprawdzie na Rylothu, ale potem planeta mnie wykopała - odparła gwiezdnego myśliwca.Passik.- Oddała mnie jak jakiś przedmiot przywódcy imperialnego syndykatu prze-- Masz rację - przyznał Wedge.- Z akt wynika jednak, że kiedy wracała do zdro-stępczego.Przestałam uważać Ryłoth za swój dom.Jestem istotą bez ojczyzny, więc wia po napaści Repnessa, wyjawiła dowódcy „Tedevium" swoją tajemnicę.Powiedzia-bardzo wątpię, czy mamy podobne doświadczenia.chyba że i ty byłeś niewolnikiem.ła mu, że kiedy postanowiła się sprzeciwić Repnessowi, pomogło jej to uporać się z- No cóż, nie byłem, ale.poważnym problemem emocjonalnym, który trapił ją od czasu zniszczenia kolonii- Więc chyba wyczerpaliśmy listę możliwych tematów rozmowy -ucięła Dia.osadników na Aldivie, gdzie dorastała.Poprosiła go, żeby pozwolił jej pokazać, co Przyspieszyła i zostawiła Vena za sobą.naprawdę umie, a dowódca instruktorów przystał na to.Przeszła przyspieszone szkole-Nawara odwrócił się do innego twi'lekańskiego pilota Eskadry Łotrów, wysokiej nie i osiągnęła zdumiewająco dobre wyniki.Nawet gdyby uśrednić je z tymi, jakie uzy-istoty o agresywnym wyglądzie wojownika.Buźka przypomniał sobie, że tamten na-skała poprzednio, dostałaby licencję pilotki bez problemu.Ma tak duże umiejętności i zywa się Tal'dira.skuteczność, że mógłbym ją przyjąć do jednej ze swoich eskadr.Wojowniczy Twi'lek spojrzał na Nawarę z wymuszonym uśmiechem.- Cieszę się, że to słyszę, panie komandorze - odparł z wyraźną ulgą Buźka.- Wydaje mi się, że przegrałeś tę sprawę, doradco - powiedział.- Kłopot w tym, że obie eskadry nie mają w tej chwili żadnych braków osobowych- Nie przypominam sobie, żebym brał udział w jakimś procesie -odciął się Nawa-- podjął Antilles.- Żadna nie potrzebuje nowych pilotów.Na szczęście, Notsil ma wła-ra.sny X-wing.tęponosy myśliwiec, którego przedtem używał pułkownik Repness.Nie Kiedy Buźka rozpakowywał rzeczy w kabinie, którą dzielił z Mynem Donosem, sądzisz, że się jej należał?rozległ się nagle pisk jego komunikatora.Garik włączył urządzenie.Garik parsknął drwiąco.- Porucznik Loran jest proszony o zgłoszenie się do dowódcy eskadry - usłyszał- To akt zemsty ze strony dowódcy „Tedevium"? - zapytał.głos Antillesa.- Chyba tak - przyznał Wedge.- Nowym dowódcą fregaty szkoleniowej został ge-Buźka wcisnął guzik mikrofonu.nerał Crespin z bazy Folor.Muszę przyznać, że rozpoznaję w tej decyzji jego specy-- Rozkaz, panie komandorze - powiedział.ficzne poczucie humoru.Może zresztą ktoś uważał, że tęponosy myśliwiec Repnessa105Aaron AllstonX-Wingi VI – Żelazna pięść106przynosi pecha.sam wiesz, jak przesądni potrafią być czasami piloci gwiezdnych maszyn.Tak czy owak, postanowiłem przyjąć Notsil do Eskadry Widm, choćby tylko dlatego, żeby powiększyć liczbę naszych X-wingów.R O Z D Z I A Ł- To wspaniała wiadomość, panie komandorze - zapewnił Loran.Wedge obrzucił go surowym spojrzeniem.- Ty i Phanan macie spowodować, żeby także potem była to wspaniała wiadomość- powiedział.8- Rozkaz, panie komandorze - odparł wyraźnie zgaszony Buźka.- Wyglądasz na przygnębionego, „Ósemka" - zauważył Wedge.-Czyżby twój generator sarkazmu stracił zasilanie?- Coś w tym rodzaju, panie komandorze - odparł Garik.- Czujesz ulgę, że problemy związane z Lara Notsil nie wepchnęły twojej kariery w czeluść czarnej dziury ani nie zrobiły z ciebie wroga generała Crackena?- Tak jest, panie komandorze.- Niedawno przydzielono ją do Eskadry Widm, która stacjonuje na pokładzie- No cóż, poinformuję mądrale z Eskadry Widm, że jakiś czas mogą się na tobie„Mon Remondy" - poinformował generał Melvar.wyżywać.Możesz odejść.On i lord Zsinj siedzieli sami w oficerskiej świetlicy „Żelaznej Pięści".Mimo to wokół rozległ się gwar rozmów odpoczywających pilotów, brzęk szklanek i chlupot nalewanych trunków.charakterystyczne dźwięki, jakie Zsinj odtwarzał zazwyczaj przy takich okazjach.Rozmówca generała zamarł ze szklaneczką w pół drogi do ust.Melvar czuł woń trunku, który wyglądał jak świetna coruscańska brandy, ale wiedział, że w rzeczywisto-ści Zsinj sączy tylko syntetyzowany bezalkoholowy substytut.Czasami lord starał się sprawiać wrażenie, że nie stroni od kieliszka, ale nigdy nie pił, ilekroć dowodził superniszczycielem.Czasami wypijał kolejkę syntetyku za kolejką i pozwalał podwładnym się łudzić, że jest coraz bardziej pijany.Posuwał się do tego, że mówił bełkotliwie i poruszał się w sposób nieskoordynowany.- To wspaniała wiadomość - odezwał się w końcu Zsinj.- Dopilnuj, żeby przekazała nam współrzędne kursu i trasy planowanych lotów „Mon Remondy".Zniszczymy okręt generała Solo i te uprzykrzone eskadry myśliwców typu X-wing, które od tak dawna nie dają mi spokoju.W nagrodę urządzę Garę Petothel na resztę życia, a nawet zaproponuję jej na pokładzie „Żelaznej Pięści" stanowisko, jakie sama wybierze.- Mam nadzieję, że z wyłączeniem mojego - mruknął Melvar.- Włącznie z twoim.- Zsinj się uśmiechnął.- Dla ciebie znajdę coś jeszcze lepszego.- Problem w tym, że dotąd nie zdołaliśmy się z nią porozumieć -ciągnął generał [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum



 

) ?>