[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Kiedy odkryłeś, że się w niąwcieliłam, chyba w głębi duszy miałeś nadzieję, że ponownie zmienięsię w Callie.W kobietę, która jednym spojrzeniem rozpaliła twojezmysły.Jednak oboje wiemy, że to niemożliwe.Colin słuchał jej w milczeniu.Po jego spojrzeniu poznała, żeprzyznaje jej rację.- Wówczas nie przeszkadzało mi to, bo sama nie byłam gotowana poważny związek.Mieszkamy daleko od siebie, więc tym bardziejnie mogło to zaważyć na naszych stosunkach.66Anulaouslaandcs - Przepraszam, Ann.- Colin był załamany.- Przysięgam, że niechciałem cię skrzywdzić.- Nie zrobiłeś mi nic złego.Gdybym kochała cię naprawdę, niezgodziłabym się pozostawać w cieniu.- Zmieniłaś się w trakcie pracy nad tym filmem - powiedział pochwili milczenia.- A teraz dowiaduję się jeszcze, że słynny kaskader zHollywood mieszka w domu twojego szwagra.Napięcie między wamimówi samo za siebie.- Riley nie zamierza się żenić.- Pozwól, że coś ci powiem.%7ładnego mężczyzny nie cieszyperspektywa małżeństwa, póki nie trafi na odpowiednią kobietę.Ja też mogłabym ci coś powiedzieć, pomyślała.Nie istniejekobieta, która zdołałaby usidlić Rileya Garrowa.- Tę rozmowę powinniśmy przeprowadzić w zeszłym roku -przyznała.- Swoją drogą ciekawe, co by się stało, gdyby Niccowcześniej nie zawładnął sercem Callie? Kto wie, może zostałbyśmoim szwagrem? Ale teraz powinieneś wrócić do Londynu iposzukać kobiety, która gdzieś na ciebie czeka.Uczynisz jąnajszczęśliwszą istotą na ziemi.- Ann.- Ucałował jej dłoń.- Chciałbym, żebyś i ty byłaszczęśliwa.- Nie każdemu pisane jest założenie rodziny.- Zabrzmiało to bardzo poważnie."- Bo wcale nie żartuję.- Kiedy wracasz do Hollywood? - zmienił temat.67Anulaouslaandcs - Jeszcze nie wiem - odparła, spuszczając głowę.- Nie jesteś pewna? Ty? W takim razie musisz być zakochana -stwierdził, włączając silnik.Zawrócił i skierował auto w stronęTurynu.- Nie rozmawiajmy o Rileyu.- Przecież nawet nie wymieniłem jego imienia.Chyba mam jużodpowiedz na dręczące mnie pytanie.No, a teraz może uczcimy staredobre czasy i pojedziemy gdzieś na lunch?- Zwietny pomysł - ucieszyła się.- Umieram z głodu.Lunchupłynął w uroczej atmosferze.Teraz, gdy pozbyła się poczucia winy,poczuła się swobodnie, jak w towarzystwie starego przyjaciela.Byłapewna, że Colin szybko przeboleje ich rozstanie.Kiedy dwie godziny pózniej odwiózł ją do pałacu, ucieszyła się,że na parkingu nie ma auta Rileya.Nigdzie też nie dostrzegłamotocykla Nicca.Z lekkim sercem ruszyła na poszukiwanie siostry.Znalazła ją wkuchni zajętą pakowaniem obiadu.Nicco zaproponował posiłek nabarce, gdzie dołączą do nich Enzo z Marią.- Widać planuje dla waszej czwórki romantyczny wieczór -zaśmiała się Ann, patrząc, jak siostra miota się po kuchni.- Możeszzostać na barce na noc.Zajmę się Anną.Właściwie mogłabyś wrócićdopiero w poniedziałek.Nie mam żadnych planów.Wreszcie zrobięcoś pożytecznego.Callie pokręciła głową.68Anulaouslaandcs - Nicco byłby bardzo rozczarowany, gdyby śnie przyszła.Wyjawiłam mu, że rozstajesz się z Colinem i postanowił cię rozerwać.Tym bardziej że wie, jak bardzo lubisz tę łódz.To prawda.Barka była jedną z niewielu rzeczy, które Annchciałaby mieć na własność.Do tej pory jednak nie starczyło jejśmiałości, aby spytać, czy mogłaby na niej zamieszkać podczaspobytu w Turynie.Nowoczesny tor wyścigowy za fabryką potwierdzał, żewszystko, co powstaje pod patronatem Danellich, jest najwyższejjakości.Nicco wybrał dla Rileya czarny motor NT-1, dobrał do niegoodpowiedni kask i rękawice, po czym wrócił do biura.Tor był pusty, więc Riley nie musiał się spieszyć.Chciałdokładnie przetestować zmiany, jakie Nicco zastosował w nowymmodelu i zrozumieć, co sprawia, że motocykl nie ma sobie równych.Pierwszy raz okrążył tor powoli, dokładnie zapoznając się zmotocyklem [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum