[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.W filmie brała udziałsłużba domowa ze stangretem Augustem Gniechem.Hrabia Dring udostępnił konie i powo-zy.Przy okazji kręcenia filmu często odbywały się spotkania towarzyskie na zamku.Przyjeż-dżało wielu dziennikarzy, recenzentów, ludzi kultury, doskonale zdających sobie sprawę zestosunków politycznych na Pomorzu.Uwagę przyjezdnych zwracały cztery okazałe armaty,tak zwane kanony stojące na dziedzińcu, które pochodziły z XVIII wiecznych okrętów, aznalezione na brzegu morskim w okolicach Widowa, zdobiły dziedziniec, dodając zamkowidostojności i powagi.Nie były elementem filmowej scenografii, stawały się więc przedmio-tem dociekań ciekawskich przybyszy z Warszawy.Pytano zatem hrabiego Dringa, który szczycił się polskim obywatelstwem, nie tając swejnarodowości, w jakim kierunku, czy też w czyją stronę wycelowane są lufy tych okazałychdział?Hrabia z właściwym sobie poczuciem humoru, ale i ze stanowczością odpowiadał:-Bez obaw panowie, bez obaw.Armaty wycelowane są w stronę Niemiec.Po powrocie Reinholda i Albrechta z Heildelbergu okazało się, że miejsce w Krokowej jesttylko dla jednego syna.Od dawna mówiło się, że całe rodowe dziedzictwo, wszystkie posiadłości wraz z zamkiemi folwarkiem obejmie najstarszy - Reinhold.Ulrich kończył dopiero 10 rok życia i uczył sięjazdy konnej.Albrecht, od dawna zdradzający inklinacje i zainteresowania oraz wrodzone104 zdolności rolnicze został rządcą dóbr ziemskich w majątku rodziców swej matki w Rzucewie,Osłoninie i Sławutówku, gdzie polskim wójtem był Jan Kort.Odpowiedzialność za majątekziemski o łącznym areale trzech i pół tysiąca hektarów wymagała niemałego poświecenia inie lada czujności.Młody hrabia chętnie dokształcał się w ulubionej dziedzinie.W tajniki praktycznej wiedzyrolniczej wprowadzał go były rządca Sławutówka, Eryk Raasch.Teorię poznawał w sąsied-nim Rekowie, u najbardziej wziętego gospodarza o nazwisku Mahncke.Dzięki zamiłowaniu do eksperymentów i niewątpliwym zdolnościom udało się hrabiemuAlbrechtowi wprowadzić pewne elementy mechanizacji rolnictwa.Pierwsze lokomobile -maszyny o napędzie parowym, przesuwające między sobą ruchomy pług, pojawiły się na or-nych ziemiach zarządzanych przez hrabiego Albrechta na początku lat trzydziestych.Choćniewątpliwie najważniejsza w jego pracy była hodowla zwierząt.Do tego, jak mówiono, hra-bia miał szczęśliwą rękę.Jeśli w Krokowej czasem brakowało pożywienia lub nie starczało na pełne ogrzewaniezamku, to sytuacja ta miała ściślejszy związek z kontraktami handlowymi, jakie czynił hrabiaDring, czy też jego następca, najstarszy syn Reinhold, niż z pogłębiającym się wciąż kryzy-sem społeczno-ekonomicznym w Europie po wielkiej wojnie.Choć niewątpliwie frustracja iniezadowolenie, protesty przeciwko postanowieniom traktatu wersalskiego przesądzały o sy-tuacji upokorzonych Niemiec, które stały się miejscem narodzin nowej ideologii.Narodowysocjalizm, nadzieja dla milionów głodnych i bezrobotnych przeradzał się z wolna w dogmatfaszyzmu, niosąc apoteozę przemocy, rasizm, bezwzględne podporządkowanie państwu i za-sadzie wodzostwa (fhrerprinzip).Kult politycznego przywództwa Adolfa Hitlera docierający na falach eteru również doKrokowej, dzięki radioodbiornikowi firmy Telefunken, stawał się przedmiotem częstych dys-kusji na zamku.Hrabia Dring, abstrahując już od dywersyjnej i wywrotowej działalności Deutsche Vere-inigung czy Jungdeutsche Partei, nie potrafił uwierzyć ani w ideologię  rasy panów (herren-rasse), ani też w zasadę walki o  przestrzeń życiową (lebensraum), którą Niemcy winni uzy-skać drogą podboju i wojny, kosztem niższych ras Europy Zrodkowo-Wschodniej.Był głęboko przekonany, że kult jednostki jest niewybaczalnym nieporozumieniem.Jakowytrawny znawca historii i filozofii wiedział, że fałszywie ubóstwiany człowiek, staje siędemonem.W styczniu 1934 roku Polska podpisała z Niemcami deklarację o niestosowaniu przemocy [ Pobierz całość w formacie PDF ]

Archiwum